Romain Feillu (Vacansoleil-DCM), odniósł siódme zwycięstwo w sezonie, wygrywając 5. etap wyścigu Circuit de Lorraine. Francuz pokonał triumfatora całego wyścigu, Anthonego Roux (FDJ) oraz Sebastiana Chavanel (Europcar).

Ostatni dzień rywalizacji we francuskiej etapówce, to odcinek pomiędzy Metz a Hayange. Kolarze, by dojechać do mety wyścigu musieli zmierzyć się z dystansem 149,5 km.

Przez dłuższy czas, na czele widoczni byli: Julien Fouchard (Cofidis, Le Crédit par Téléphone), Andrey Amador (Movistar Team), Pieter Serry (Topsport Vlaanderen), Dan Craven (Rapha Condor – Sharp), Yukiya Arashiro (Team Europcar) oraz Matthieu Sprick (Skil – Shimano). To właśnie ci zawodnicy, rozdzielali między sobą punkty na lotnych premiach.

Z tyłu trwała jednak zażarta walka o zwycięstwo w klasyfikacji generalnej, dlatego odjazd został w porę skasowany. Przypomnijmy, że przed startem do tego etapu, w wyścigu prowadził Thomas De Gendt (Vacansoleil-DCM). Drugi ze stratą 3 sekund był Julien Simon (Saur-Sojasun), a trzeci szybki Roux, który do Belga tracił tylko 5 sekund. Na laurach nie chciał spocząć ten ostatni, który do dwóch etapowych triumfów w tym wyścigu chciał również dorzucić generalkę. Dlatego jego ekipa, FDJ w końcówce gdzie znajdowało się kilka hopek oraz wietrznych odcinków, mocno pracowała by podmęczyć, lub zgubić De Gendta.

W  konsekwencji, w pierwszej grupce przyjechało 32 kolarzy, w tym De Gendt. Roux jednak zdołał zafiniszować w pierwszej trójce i dzięki bonifikacie zrównał się czasem z Belgiem. Jednak to Francuz został triumfatorem wyścigu, ponieważ zadecydowało o tym lepsze miejsce na ostatnim etapie. Pokonał go tylko Feillu. Trzeci był młodszy z braci Chavanel, Sebastien.

Andrzej