Anthony Roux (FDJ) był najszybszy na 4. etapie Circuit de Lorraine. Francuz po finiszu z około 50 osobowej grupki pokonał Rui Da Costę (Movistar Team) oraz Sebiastiena Hinault (Ag2r La Mondiale). Liderem pozostał Thomas De Gendt (Vacansoleil-DCM).

Przedostatni dzień rywalizacji, to odcinek z Baccarat do Rehlingen o długości 175 kilometrów. W środkowej fazie oraz w końcówce znajdowały się około 5 kilometrowe podjazdy, które ponownie jak wczoraj, rozerwały peleton.

Jednak od startu zaatakowała trójka zawodników: Jonathan Hivert (Saur Sojasun), Romain Zingle (Cofidis, Le Crédit par Téléphone) oraz Gianluca Maggiore (De Rosa – Cermaica Flaminia). Z tyłu mocno pracowały ekipy FDJ oraz Ag2r. Spowodował to fakt, iż w drugiej grupie został szybki Romain Feillu (Vacansoleil-DCM).

Trio zostało schwytane na kilkanaście kilometrów przed kreską, a na finiszu najlepszy okazał się Roux, który wykorzystał rozprowadzenie Nacera Bouhanni. Pozostałe miejsca na podium dla Da Costy oraz Hinault.

W klasyfikacji generalnej, prowadzenie utrzymał De Gendt. Drugi ze stratą 3 sekund jest Julien Simon (Saur-Sojasun). Na trzecie miejsce dzięki bonifikacie wskoczył Roux, który do Belga traci 5 sekund

Andrzej