Andrea Guardini (Farnese Vini-Neri Sottoli), po bezpośrednim finiszu pokonał największe gwiazdy sprintu. Młody Włoch, lepszy był dziś od Kenny`ego Van Hummela (Skil-Shimano) oraz Tylera Farrara (Garmin-Cervelo). Liderem pozostał Alexander Efimkin (Team Type 1).

Zawodnicy startujący w tegorocznej odsłonie Presidental Tour of Turkey, mieli dziś do pokonania krótki, płaski etap o długości 138 kilometrów z miejscowości Tekirova do Manangat. Zaraz po starcie, zaatakowali Rob Goris (Veranda’s Willems – Accent), niezmordowany Yoann Bagot (Cofidis, Le Credit En Ligne), którego prawie codziennie widzimy w akcjach zaczepnych, Andrea Pasqualona (Colnago – CSF Inox) oraz Alexandra Rybakina (Caja Rural). Z ucieczki odpadali lub dochodzili kolejni kolarze, jednak tego dnia sprinterzy nie mogli zmarnować swojej szansy.

Tak też się stało. O zwycięstwo walczył cały peleton, a najlepszy okazał się rewelacyjny 22-latek, Andrea Guardini. Włoch pokonał dziś odpowiednio: Kenny`ego Van Hummela, Tylera Farrara, Andre Greipela (Omega Pharma-Lotto), a na deser dorzucił piątego dziś Alessandro Petacchiego (Lampre-ISD). Bartosz Huzarski (NetApp) przyjechał w peletonie zachowując 6. miejsce w generalce. Jarosław Marycz (SaxoBank SunGard), stracił dziś 40 sekund, spadając w klasyfikacji generalnej o parę miejsc. Obecnie jest 49.

Liderem pozostaje Efimkin. Drugi jest Andrey Zeits (Pro Team Astana), który traci do niego 1 minutę i 13 sekund. Trzeci jest Francuz Thibaut Pinot (FDJ).

foto: www.tourofturkey.org

Andrzej