Rémy Di Gregorio (Astana) wygrał 7. etap wyścigu Paryż-Nicea. Francuz, po śmiałej jeździe na ostatnich kilometrach pokonał Samuela Sancheza (Euskaltel-Euskadi) oraz Rigoberto Urana (Sky Procycling). Liderem pozostał triumfator wczorajszej czasówki, Tony Martin (HTC-Highroad). Maciej Paterski (Liquigas-Cannondale) uplasował się na 111. pozycji.

7. etap to kolejny etap dla kolarzy klasycznych lub dla ucieczki. Ostatecznie okazało się że harcownicy nie mięli zbyt dużo do powiedzenia, więc w końcówce pojawili się zawodnicy liczący się w klasyfikacji generalnej. Na trasie zlokalizowane były dwie premie 1. kategorii.  W sumie na odcinku z Brignoles do Biot – Sophia Antipolis o 215 km wyznaczono 5. górskich premii.

Etap rozpoczął się od minuty ciszy, poświęconej ofiarom trzęsienia ziemi i tsunami w Japonii. Dziś kolarze rywalizowali przy opadach deszczu oraz silnym wietrze. Od samego startu wyścigowi towarzyszyło wiele ataków, w końcu peleton odpuścił duet kolarzy BMC Racing, Karstena Kroon i Erica Barthou. Czołówka wypracowała nawet 7 minut przewagi, jednak najpierw schwytany został Barthou, a na około 13 km przed kreską kolej przyszła na Kroona.

Silne tempo ekipy Movistar oraz ukształtowanie terenu, spowodowało że w końcówce w peletonie zostało tylko kilkudziesięciu kolarzy. Ostatnie dwa kilometry były niebezpieczne. Kiedy zaatakował Di Gregorio, jego but wypiął się z pedała. Na szczęście dzielny Francuz utrzymał się na rowerze i pomknął w kierunku mety. Tak dużo szczęścia nie miał jego klubowy kolega, Robert Kiserlovski który upadł na jednym z zakrętów i wpadł w zaparkowany przy drodze pojazd.

Tondo zaatakował w pogoni za Di Gregorio, jednak za nim podążała grupka w której jechał lider Tony Martin. Di Gregorio tego dnia był bardzo mocny i na mecie zdobył cztery sekundy przewagi nad Sanchezem oraz Uranem. Jak na ironie, Tondo któremu bardzo zależało na zwycięstwu przewrócił się na finiszu i przekroczył kreskę w parterze. Był to dramatyczny koniec, kolejnego emocjonującego etapu Paryż-Nicea. Maciej Paterski uplasował się na 111. pozycji.

Martin prowadzi w wyścigu nad Andreasem Klödenem (RadioShack) o 36 sekund. Bradley Wiggins (Sky) okupuje trzecie miejsce i ma 41 sekund straty do pierwszej lokaty.

8. ostatni etap to już legendarny odcinek z metą w Nicei, na przepięknej promenadzie des Anglaise. Tutaj z pewnością stoczy się jeszcze walka o klasyfikację generalną, ponieważ teren nie będzie łatwy. Na 124 kilometrowym, pofałdowanym etapie wyznaczono 5. górskich premii.

Pełne wyniki 7 etapu > tutaj

Foto: www.corvospro.com