Danilo Di Luca podpisał roczny kontrakt z Team Katusha, ale nie będzie pobierać wynagrodzenia od rosyjskiego zespołu, donosi Gazzetta dello Sport. Kierownik zespołu Andre Tchmil, mówi o tym że Włoch chce pojechać w Vuelta a Espana.

Di Luca został przyłapany z pozytywnym wynikiem na EPO CERA dwa razy. Ostatnio w Giro d’Italia 2009, w którym zajął drugie miejsce. Dostał dwa lata banicji ale kara została zmniejszona do dziewięciu miesięcy po tym jak współpracował z włoską policją i podał szczegóły działania czarnego rynku.

“Jestem nowym człowiekiem“, opowiada 35-latek. “Chciała mnie Astana, ale projekt Katusha jest w sam raz. Nie będę dostawał wynagrodzenia, będę objęty systemem premii”.

“Nie mogę zaprzeczyć, że zrobiłem ukłon w stronę Di Luci,” powiedział Tchmil. “Ale życie jest trudne, a czasami musisz wiedzieć, kiedy pomagać ludziom. Powiedział mi, że “jest nowym człowiekiem”, ja odpowiedziałem że jeśli ma talent i jest uczciwy to może jeździć za darmo. Danilo chce pokazać że się zmienił i zgodził się na takie warunki”.

Uświadomiłem sobie, że Di Luca chce zrobić wielki powrót. On nie wraca dla pieniędzy, ale dlatego, że kocha ten sport. Teraz jest gotowy patrzeć na świat z innej strony”.