Yoann Offredo (FDJ) przyznał, że w przeciwieństwie do wielu jego rodaków, woli bardziej klasyki niż wyścig  Tour de France. Francuz zakończył na siódmym miejscu wyścig Paryż-Tours, teraz myśli już o przyszłej wiośnie.

“Kiedy jesteś młody i dopiero odkrywasz kolarstwo, oczywiście wolisz oglądać Tour de France, a nie klasyki,” powiedział młody Offredo dla L’Equipe. “Jednak teraz, oglądanie dla mnie Tour de France z wyjątkiem kilku etapów jest trochę nudne. Czasami nawet żartuje, że mój dziadek zasypia przed telewizorem. Nie możliwe by to było gdybyśmy oglądali Tour des Flandres czy Paryż-Roubaix.

Offredo był jednym z najsilniejszych punktów reprezentacji Francji na mistrzostwach świata i był jedynym przedstawicielem Francuzów w atakach podczas końcowej fazy wyścigu. Ostatecznie, najlepszym Francuzem okazał się Romain Feillu (Vacansoleil), który był 10 i podobnie jak Offredo, nie startował w Tour de France.

Problemem jest to, że we Francji od dawna przygotowuje się zawodników na cały Tour, jednak w kolarstwie musisz być silny w danym dniu,” powiedział Offredo. “Przed ważnym startem potrzebny jest stres. On zbiera się we mnie i podczas wyścigu jest moment w którym trzeba go uwolnić.”

Offredo zaimponował wszystkim na wiosnę podczas Mediolan-San Remo, gdzie drugi rok z rzędu, atakował na Poggio, co jak on sam uważa nie jest przypadkiem.

“Jestem impulsywny i zwycięstwo w takim wyścigu jak Mediolan-San Remo odpowiada mi najlepiej” Offredo powiedział. “Podoba mi się długa i męcząca trasa. Często przez pierwsze pięć godzin czuje się bardzo przeciętnie, ale w końcówce to ustępuje. Wyobrażam sobie że jestem w tym momencie najlepszy i wierzę że kiedyś tak w rzeczywistości się stanie.”

Offredo w tym roku najwięcej sukcesów odnosił w klasykach. Był trzeci w Grand Prix de Plouay, 7 w Paris-Tours, 8 w Grand Prix d’Isbergues, 9 w Gp de Denain oraz 11. na Vattenfall Cyclassics.