Ostatni, 5. etap wyścigu Tour du Poitou-Charentes to prawdziwy popis kolarzy ekipy Saur-Sojasun. Trasę z Niort do Poitiers, najszybciej pokonał Jimmy Casper, zaś Jimmy Engoulvent wygrał końcową klasyfikację generalną.

W koszulce lidera do etapu wystartował zwycięzca wczorajszej czasówki, Markel Irizar (RadioShack) jednak amerykańska ekipa nie popisała się na 197 kilometrowym etapie do Poitiers. Irizar miał taki sam czas jak Szwajcar, Martin Elminger (Ag2rr La Moniale), reszta zawodników traciła do czołowej dwójki około pół minuty.

Irizar skupił się właśnie na Elmingerze, lekceważąc resztę stawki poprzez odpuszczenie 7 osobowej grupki na 50 kilometrów przed metą. Gdy czołówka poczuła wiatr w żaglach, na mecie wypracowała aż minutę i szesnaście sekund przewagi nad peletonem, gdzie jechał lider który właśnie w taki, dość nie mądry sposób pozbawił się zwycięstwa w wyścigu.

Sytuację wykorzystał Jimmy Engoulvent, który dzięki wypracowanej przewadze wskoczył na pozycję lidera wyścigu. Finisz z małej grupki wygrał Casper, pokonując Cedrica Pineau (Roubaix Lille Metropole) oraz Thibauta Pinot (Francaise des Jeux).

W klasyfikacji generalnej, drugie miejsce z takim samym czasem co Engoulvent przypadło dla Dominique`a Rollin (Cervelo Test Team). Trzeci był Martin Elminger ze stratą 28 sekund do zwycięzcy.