Podczas Tour de France 2010 obchodziliśmy setną rocznicę wjazdu wyścigu w Pireneje. W edycji 2011 uhonorowane za to mają być Alpy. Na trasie powinny pojawić się takie podjazdy jak: Col du Galibier czy L’Alpe dHuez.

Dyrektor wyścigu Tour de France – Christian Prudhomme już wcześniej zapowiedział, że start wyścigu 2011, odbędzie się w regionie Wandea, na zachodnim wybrzeżu Francji.

Etapie otwarcia odbędzie się w sobotę 2 lipca. Będzie to 180 km odcinek ze startu wspólnego. Z programu ma zniknąć tradycyjnie rozgrywany już prolog. Etapu rozpocznie się na wyspie Ile de Noirmoutie i prowadzić będzie przez mierzeję Passage du Gois, która pojawia się tylko w czasie odpływu.  Jednak zawodnicy nie muszą obawiać się powtórki z 1999 r. kiedy to Alex Zülle upadł na właśnie tej śliskiej drodze i stracił szansę na walkę z Lancem Armstrongiem. W 2011 r. peleton przejedzie przez Passage du Gois przed startem ostrym.

Prudhomme zdradził jednocześnie, że etap będzie dla sprinterów lub ucieczki i prawdopodobnie zakończy się na niewielkim wzniesieniu Mont des Alouettes w pobliżu Les Herbiers. Drugim etapem będzie 23 km jazda drużynowa na czas wokół miejscowości Essarts, a trzeci etap rozpocznie się w Olonne-su-Mer.