Tyler Farrar (Garmin-Transitions) nie jedzie już w Tour de France, wycofał się na dzisiejszym etapie. Niestety jazda ze złamanym nadgarstkiem okazała się niemożliwa. Zawodnik Garmin ucierpiał w jednej z kraks w początkowej fazie wyścigu.

Nawet jeśli Tyler jechał by dalej, nie zmieścił by się w limicie czasu. Jesteśmy zmartwieni, że tak świetny sprinter opuścił wyścig, ale jego zdrowie jest najważniejsze, więc lepiej, że się wycofał. Myślę, że Tylera będziemy mogli zobaczyć w Wyścigu Dookoła Hiszpanii, do tego czasu powinien wyleczyć kontuzję, ale czy pojedzie – czas pokaże. W Tourze pozostaje jeszcze kilku naszych zawodników, którzy na pewno będą walczyć o etapowe zwycięstwo”, mówił po dzisiejszym etapie dyrektor sportowy grupy Garmin, Matt White.

Sam zawodnik tak komentuje wydarzenia na dzisiejszym etapie: „Jestem załamany, muszę opuścić kolegów z zespołu. Nie lubię się wycofywać z wyścigów, a zwłaszcza szkoda mi, że muszę wycofać się z takiego wyścigu, jak Tour. To jest wydarzenie, do którego przygotowywałem się cały ostatni rok. Niestety na dzisiejszym etapie ból był już nie do zniesienia. Musiałem odpuścić. Dziś był najtrudniejszy dzień od początku wyścigu. Same podjazdy nie były tak bolesne jak dzisiejsze zjazdy. Hamowanie niezwykle obciążało kontuzjowaną rękę.”

Galopente