Mark Cavendish (HTC-Columbia) po raz drugi wygrał etap w tegorocznym wyścigu Tour de France. Brytyjczyk okazał się najlepszy na 6. odcinku francuskiego wyścigu, pokonując Tylera Farrara (Garmin-Transitions) oraz Alessandro Petacchiego (Lampre). Liderem pozostał Fabian Cancellara (SaxoBank).

Najlepsi kolarze świata mięli dziś do pokonania najdłuższy odcinek tegorocznego wyścigu z Montargis do Gueugnon o długości 227,5 km. Od samego początku kolarze musieli rywalizować nie tylko ze swoimi przeciwnikami, ale i z bardzo wysokim ponad 30 stopniowym upałem.

Ucieczką dnia po raz kolejny była trójka kolarzy. Dziś trio wypełnili: Mathieu Perget (Caisse d’Epargne), Sebastian Lang (Omega Pharma-Lotto) oraz Ruben Perez Moreno (Euskaltel-Euskadi). Kolarze dobrze współpracowali, osiągając w pewnym momencie 8 minut przewagi. Jednak w czołówce znalazło się za mało zawodników, by mogli powalczyć o dojechanie do mety. Zgodnie z naszymi przypuszczeniami, na ostatnim podjeździe 20 km przed metą Côte de la Croix de l’Arbre, pokazali się dzielni Francuzi. Najpierw z peletonu wyskoczył Dimitri Champion (AG2R La Mondiale), chwilę później Anthony Charteau (Bbox Bouygues Telecome). Obaj szybko doskoczyli do czołówki, która miała już zaledwie 30 sekund przewagi.

Mimo ambitnej jazdy i mocnej pracy jaką wykonała dwójka, cała grupka została schwytana na 10 km przed metą.

Choć co prawda wielu ekspertów spodziewało się przyjazdu na metę ucieczki, to nieprzewidywalne kolarstwo spowodowało kolejny emocjonujący finisz z dużej grupy. Ku zdumieniu wszystkich, w finałowych kilometrach na czele peletonu pojawili się kolarze walczący o pierwsze pozycję w klasyfikacji generalnej: Lance Armstrong (RadioShack), Alberto Contador (Astana), Cadel Evans (BMC-Racing Team), którzy wraz ze swoimi ekipami, przez pewien czas dyktowali tempo.

Na około 4 km przed kreską wszystko powróciło do normy i nieco zdezorientowani sprinterzy znów mogli skupić się na swoich zadaniach. Na ostatnim kilometrze zawodnicy musieli pokonać dwa zakręty, w kształcie litery „S”. Znakomicie w wiraż weszli kolarze Garmin-Transitions, zajmując trzy pierwsze pozycje. Trzecim zawodnikiem w pociągu był Tyler Farrar, który po wyjściu z S-ki znalazł się na 1. miejscu. Niestety Amerykanin nie wykorzystał swojej szansy, i zamiast gnać w kierunku kresk,i zawahał się. Wykorzystał to fenomenalny Mark Renshaw, na którego kole siedział Mark Cavendish, który nie podzielił losu Farrara i po raz drugi z rzędu mógł cieszyć się ze zwycięstwa etapowego. Drugie miejsce przypadło wspomnianemu już Farrarowi. Trzeci był Alessandro Petacchi.

Liderem pozostał Fabian Cancellara.

Pełne wyniki 6 etapu > tutaj

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments