Mark Cavendish (HTC-Columbia), wygrał 5. etap wyścigu Tour de France. Brytyjczyk po finiszu z dużej grupy, pokonał Geralda Ciolka (Milram) oraz Edvalda Boasson Hagena (Sky Team). Liderem pozostał Szwajcar, Fabian Cancellara (SaxoBank).

Kolarze mieli dziś do pokonania 187,5 km z Épernay do Montargis. Był to typowy etap zaprojektowany z myślą o sprinterach. Na kolarzy czekały trzy lotne premie (27,5 km; 126,5 km; 169,5 km) oraz dwie górskie Côte d’Orbais-l’Abbaye (kat 4; 18,5 km; 1,6 km; 4,8%) i Côte de Mécringes (kat 4; 36,5 km; 1,3 km; 5,4%). Od rana nad Szampanią świeciło bardzo mocne słońce, które mocno dokuczało kolarzom.

Chwilę po starcie mięliśmy już odjazd dzisiejszego dnia czyli: Jurgen van de Walle (QuickStep), Jose Ivan Gutierrez (Caisse d’Epargne) i Julian El Fares (Cofidis). Odjazd starał się stopniowo powiększać przewagę, by doprowadzić ją nawet do 6. minut. Peleton konsekwentnie odrabiał każdą minutę, by na około 40 km przed metą przewagą uciekającej trójki wynosiła nieco ponad 4 i pół minuty.

Na 6 kilometrów przed metą, kiedy to przewaga trio oscylowała w granicach 20 sekund, zaatakował Guttierez, który niestety został złapany 2 kilometry dalej.

Jak to zwykle bywa w pierwszym tygodniu rywalizacji TdF, o zwycięstwie zadecydował finisz z peletonu. Inicjatywę na ostatnich kilometrach przejęli kolarze Garmin – Transitions, którzy pracowali na swojego lidera Tylera Farrara. Bardzo dobrze ustawiony był Mark Cavendish, który siedział na kole swojego głównego pomocnika Marka Renshawa, jadącego tuż za Farrarem.

Tym razem kolarze HTC-Columbia nie zmarnowali znakomitej okazji do zwycięstwa i przeciwieństwie do 4. etapu, Renshaw nie czekał na ruch reszty rywali tylko sam jako pierwszy wyciągnął Cavendisha na 1. pozycję. Brytyjczykowi nie pozostało nic innego jak tylko wykonać swoją pracę na ostatnich 200 m i cieszyć się ze zwycięstwa. Dogonić kolarza z wyspy Man, próbowali jeszcze Gerald Ciolek oraz Edvald Boasson Hagen, którzy zajęli odpowiednio 2. i 3. miejsce. Alessandro Petacchi (Lampre) dziś nieco się zagapił na około 3. km przed kreską, spadł kilka pozycji w dół i na finiszu był zamknięty.

Pełne wyniki 5 etapu > tutaj