Dwadzieścia lat po pierwszym zwycięstwie Miguela Induraina etapu w Tour de France, najstarszy syn pięciokrotnego zwycięzcy Wielkiej Pętli, Miguel Junior, rozpoczął przygodę z kolarstwem. Tak jak ojciec, 15-letni Miguel dołączył do klubu CC Villavés, niedaleko hiszpańskiej Pampeluny, gdzie często można spotkać klan Indurainów jeżdżących razem na rowerze.

Cieszę się że mój syn wybrał kolarstwo. Próbował sił również w  innych dyscyplinach sportu, jak piłka nożna, czy karate i zawsze wspieraliśmy go w jego dążeniach. Teraz postawił na rowery i nie ukrywam że jestem z tego powodu bardzo zadowolony, ponieważ w środowisko kolarskie od zawsze jestem zaangażowany” – powiedział dla hiszpańskiej gazety Marca.

Pytany, czy w synu dostrzega już jakiś kolarski talent, Indurain senior przyzna ł– „Wciąż nie jest w pełni rozwinięty fizycznie, a są dzieci, które przerastają go warunkami fizycznymi. Ale ja również długo dorastałem, tak długo, że swój pierwszy Tour wygrałem dopiero w wieku 27 lat. Ma silne nogi i dobrze prowadzi rower.”

Nie wiadomo jednak, czy ProTourowa grupa kolarska z siedzibą w Pampelunie – Caisse d’Epargne wyśle skautów w celu „obejrzenia” młodego Miguela, którego ojciec odnosił sukcesy właśnie dla tej grupy, gdy jeszcze widniała pod szyldem Banesto.