Specjalnie dla czytelników serwisu naszosie.pl, Jarosław Marycz opowiada o zdobytym Mistrzostwie Polski w jeździe indywidualnej na czas.

Jarku wielkie gratulacje, twój pierwszy start na mistrzostwach w elicie i od razu zwycięstwo. Jak się jechało ? Jak ocenisz czwartkowy wyścig?

Jechało mi sie bardzo dobrze, pomimo silnego wiatru, deszczu no i niskiej temperatury, były to trudne warunki to rywalizacji, jednak warunki były takie same dla każdego, więc cieszę się, że mimo tego udało mi sie wywalczyć tytuł.

Czy jakoś specjalnie przygotowywałeś się do tej czasówki ? Radziłeś się Fabiana Cancellary ?

Fabianowi głowy tym nie zaprzatałem, ale od dluższego czasu radziłem się Bradleya McGee, który pełni funkcje dyrektora sportowego w Saxo Banku. Generalnie gdy pojechał za mną na czasówce na Dauphine Libere, tuż po niej rozmawialiśmy bardzo dużo na ten temat i dał mi wiele wskazówek, których efektem jest wywalczona własnie koszulka z orłem na piersi.

Czego oczekujesz po swoim występie w niedzielę w wyścigu ze startu wspólnego ?

Napewno podejdę do niedzielnego wyścigu bezstresowo, złoty medal już mam.Ciężko przewidzieć jak ułoży się wyścig gdyż jest wielu faworytów, dlatego sam jestem ciekaw jak rozegra sie wyścig.

Jakie masz dalsze plany startowe ? Doszły mnie słuchy, że znajdziesz się w składzie Saxo Banku na Tour de Pologne ?

Tuż po niedzielnym wyścigu w Kielcach wybieram się na wakacje, a moim kolejnym wyścigiem będzie Tour de Pologne, a na resztę sezonu jeszcze programu nie znam.

Jeszcze raz gratuluję i dziękuję za poświęcony czas.

Dziękuje i pozdrawiam czytelników portalu naszosie.pl

Rozmawiał Marek Bala

Foto: Małgorzata Wolak