Tylor Phinney nie pojechał w Tour of Flanders dla zawodników poniżej 23 lat. Amerykanin wycofał się z powodu kontuzji ścięgna w kolanie i wrócił do USA.

W zeszłym tygodniu zawodnik Trek-Livestrong rozbił się podczas jazdy indywidualnej na czas na trasie Le Triptyque des Monts et Châteaux i to wtedy prawdopodobnie doznał urazu kolana. Phinney zaplanował udział w serii wyścigów w kategorii U23 w Europie, ale kontuzja okazała się zbyt dotkliwa i zawodnik zdecydował się wrócić do ojczyzny.

„Rozbiłem się podczas jazdy na czas, ale czułem się OK, więc kontynuowałem Le Triptyque. Niestety, ból w moim prawym kolanie tak się nasilił, że nie byłem w stanie pedałować”, wyjaśnił Amerykanin. „To bolesna i uciążliwa kontuzja, myślę, że powrót do domu i poddanie się rehabilitacji, to najlepsze, co mogę teraz zrobić. Trochę szkoda, że muszę odwołać starty w trzech kolejnych wyścigach. Ale taki jest sport, nie wszystko można kontrolować”, dodał na zakończenie Phinney.

Prawdopodobnie następnym wyścigiem Phinney’a będzie Tour of Gila, który odbędzie się w Nowym Meksyku (USA), pod koniec kwietnia. Pojawiła się ostatnio pogłoska, że w tym wyścigu mają wziąć udział: Lance Armstrong, Dave Zabrskie oraz Tom Danielson. Czy jest w tym prawda? Dowiemy się wkrótce.

Galopente

Foto: www.corvospro.com