Hiszpan Joaquin Rodriguez (Katusha) podtrzymuje swoje pasmo sukcesów, zwyciężając dziś w klasyku Gran Premio Miguel Indurain, rozgrywanym w północnej części Kraju Basków. Impreza tradycyjnie poprzedza rozpoczynający się we wtorek, wyścig Vuelta Pais Casco.

Przypomnijmy, że filigranowy kolarz z Hiszpanii, w ubiegłym tygodniu wygrał etapowy wyścig dookoła Katalonii, dziś pokonał o 6 sekund swojego byłego kolegę z ekipy Caisse d’Epargne, Alejandro Valverde oraz młodego Holendra, Michela Tredera (Garmin-Transitions). Treder uplasował się w pierwszej piątce na trzech ostatnich etapach, niedawno zakończonego Volta Catalunya oraz był siódmy w klasyfikacji generalnej.

Kolarze mieli dziś do pokonania 179 km wyścigu z trasą wiodącą przez baskijskie wzgórza, w pobliżu rodzinnego miasta Miguela Induraina. Na początku dnia z przodu podążało dwóch kolarzy, później już siedmiu. Na ostatnich kilometrach Katusha skasowała wszystkie odjazdy i szykowała atak dla swojego lidera, Joaquina Rodrigueza.

Z podzielonego przez mocne tempo Katushy na kilka grupek peletonu, próbował atakować Igor Anton (Euskaltel-Euskadi), lecz został schwytany na ostatnim kilometrze przez Rodrigueza, który samotnie podążył w stronę mety.