Alessandro Petacchi (Lampre-Farnese Vini) wystartuje w rozpoczynającym się jutro Tirreno-Adriatico, pomimo poważnego upadku podczas poniedziałkowego treningu.

Włoski sprinter ma założone pięć szwów na czole oraz odniósł drobny uraz prawej kostki. Jednak zawodnik wystartuje w wyścigu bo wie, że Tirreno-Adriatico jest nieodzownym etapem przygotowań do Milano-San Remo, największego celu kolarza w tej części sezonu.

“Próbowałem dziś rano jeździć na rowerze. Ból w kostce wciąż istnieje i nie zniknie szybko, podobnie jak ból, gdzie mam szwy na czole ale naprawdę chcę jechać na Tirreno” – powiedział Petacchi.

Tirreno-Adriatico jest niezbędne do budowania formy na  Mediolan-San Remo. Dam  z siebie wszystko aby przejechać ten wyścig. Zobaczymy czy będę w dobrej dyspozycji po upadku.” – opowiada Włoch.

Petacchi miał kraksę podczas treningu ze swoim kolegą z drużyny,  Lorenzo Bernuccim w pobliżu jego domu w północnej Toskanii. Uderzył w uliczną donicę i ciężko się poturbował.

Alessandro nie czuje się znakomicie, ale spróbuje powalczyć na finiszu któregoś z etapów.  Tirreno-Adriatico jest bardzo ważne dla przygotowujących się do Mediolan-San Remo” powiedział dyrektor sportowy Lampre, Fabrizio Bontempi.

Nawet gdy Alessandro nie będzie w pełni sil, nadal mamy dobry zespół i mam nadzieję że Gavazzi, Hondo dobrze poradzili by sobie na finałowych sprintach. Hondo pokazała już że może wkoczyć na miejsce Petacchiego wygrywając etap wyścigu na Sardynii.” dodaje Bontempi.

Skład Lampre-Farnese Vini na Tirreno-Adriatico: Alessandro Petacchi, Lorenzo Bernucci, Mauro Da santi, Danilo Hondo, Manuele Mori, Daniele Pietropolli i Simon Spilak.