Cadel EvansAustralijczyk Cadel Evans, po samotnym ataku na końcowych kilometrach, został Mistrzem Świata w kolarstwie szosowym.

W niedzielę odbył się najważniejszy z wyścigów podczas tegorocznych Mistrzostw Świata, wyścig elity mężczyzn ze startu wspólnego. Aż 201 zawodników stanęło na starcie do rywalizacji na trasie o długości 262,2 km (19 rund po 13,8 km). Na każdej rundzie znajdowały się dwa wzniesienia Acqua Fresca oraz Torrazza di Novazzano, z nachyleniem miejscami 10 %.

W wyścigu wzięło udział sześciu Polaków: Przemysław Niemiec, Maciej Paterski, Sylwester Szmyd, Michał Gołaś, Bartosz Huzarski i Jacek Morajko.

Od pierwszych kilometrów zaatakowało sześciu zawodników: Andre Greipel (Niemcy), Yukiya Arashiro (Japonia), Matija Kvasina (Chorwacja), Christoph Sokoll (Austria), Peter Kusztor (Węgry) i Jan Barta (Czechy). Po 55 kilometrach dojechali do nich: Gorazd Stangelj (Słowenia), Mauricio Ardila (Kolumbia), Olegs Melehs (Łotwa) i Volodymyr Zagorodny (Ukraina). Peleton jechał spokojnie, na 70 kilometrze tracąc do uciekinierów 7:05, a po 150 kilometrach aż 10 minut.

Wtedy to do pracy zabrały się drużyny Włoch i Hiszpanii, powoli zmniejszając stratę. Na 12 rundzie z peletonu nastąpił kontratak, w którym jechali: Giovanni Visconti (Włochy), Michele Scarponi (Włochy), Françis De Greef (Belgia), Greg Van Avermaet (Belgia), Alessandro Ballan (Włochy), Joaquím Rodríguez (Hiszpania), Paul Martens (Niemcy), Johnny Hoogerland (Holandia) oraz Michael Albasini (Szwajcaria). Za grupą pościgową jechało 19 zawodników, a za nimi peleton z Polakami.

Taka sytuacja utrzymywała się do 16 okrążenia, wtedy to dwie jadące z przodu grupy połączyły się, a grupa zasadnicza traciła w tym momencie 1:54.

Na 17 okrążeniu próbował dwukrotnie “urwać się” Kolumbijczyk Leonardo Duque, jednak bez powodzenia. Na kolejnym ucieczka została zlikwidowana, a z peletonu na podjeździe pod Acqua Fresca odjechało dziewięciu kolarzy: Alejandro Valverde (Hiszpania), Cadel Evans (Australia), Fabian Cancellara (Szwajcaria), Aleksandr Kolobnev (Rosja), Joaquin Rodriguez (Hiszpania), Samuel Sanchez (Hiszpania), Philippe Gilbert (Belgia), Matti Breschel (Dania), Damiano Cunego (Włochy), . Ich przewaga na 10 km przed metą wynosiła 40 sekund i stale rosła. Było jasne, że mistrz świata jedzie w tej grupie.

Na ostatnim podjeździe zaatakował Cadel Evans, za którym jechali Rodriguez i Kolobnev. Cancellara, Valverde oglądali się na siebie, z każdym metrem tracąc dystans do Evansa.

Ostatecznie Evans samotnie minął linię mety i w pięknym stylu został Mistrzem Świata, drugi finiszował Rosjanin Kolobnev, który w końcówce ograł Rodrigueza.

Najlepszy z Polaków, Sylwester Szmyd uplasował się na 24 miejscu, Przemysław Niemiec był 62, Bartosz Huzarski 73, a Michał Gołaś 86. Morajko i Paterski nie ukończyli wyścigu.

Pełne wyniki znajdziesz > tutaj

Zobacz ostatnie kilometry: