Fot. ASO / Pauline Ballet

116. edycja Paryż-Roubaix przeszła do historii, ale mimo to stowarzyszenie „Przyjaciele Paryż-Roubaix” ma pełne ręce roboty przed zbliżającym się wyścigiem Tour de France. Wolontariusze muszą m.in. uzupełnić skradzione fragmenty bruku. 

Stowarzyszenie „Przyjaciele Paryż-Roubaix” (fr. Les Amis de Paris-Roubaix) powstało w 1980 roku. Jego członkowie postawili sobie za cel podtrzymywanie unikatowego charakteru wyścigu Paryż-Roubaix. Dbając o brukowane sektory, które na co dzień służą rolnikom do poruszania się między polami uprawnymi, współpracują z władzami północnych regionów Francji.

Na szczęście „Przyjaciele Paryż-Roubaix” posiadają dość bogate zasoby kostki brukowej i bez problemu uzupełnią brakujące z powodu kradzieży fragmenty brukowanych sektorów, po których w lipcu przejedzie wyścig Tour de France. Na poniższym zdjęciu widać, jaką szkodę uczynili złodzieje motywowani najprawdopodobniej chęcią zabrania do domu pamiątki.

Przypomnijmy, że przed tegorocznym „Piekłem Północy” członkowie stowarzyszenia usuwali zalegające ilości błota na sektorze Haveluy. Teraz, dzięki im pracy, najlepsze drużyny kolarskie na świecie mogą bezpiecznie dokonywać rekonesansu trasy, co w ostatnim czasie uczyniły BMC, Astana i Team Sky z Michałem Kwiatkowskim.