(c) lavuelta.es

Podczas gdy Quintana i spółka liczyć będą na bezstresową i zaprawioną sangrią przejażdżkę, na ulicach hiszpańskiej stolicy jeszcze raz powalczą najdzielniejsi ze sprinterów. Nie będzie złotej Joanny d’Arc ani byka wymalowanego na błękitnym niebie, ale zwycięstwo w etapie zamykającym wyścig trzytygodniowy to prestiżowa sprawa. Pamiętajmy również, że na kolejne emocje związane z rywalizacją w wielkim tourze przyjdzie nam czekać prawie osiem miesięcy. Cieszmy się każdą chwilą…

Chociaż celebrować sukcesów jeszcze nie wypadało, dla liderów na klasyfikację generalną wyścig zakończył się na szczycie Alto de Aitana. Z powodu wczorajszej kraksy Jose Joaquina Rojasa sukces Movistaru będzie miał słodko-gorzki smak, jednak jeśli nie wystąpi żaden kataklizm, wjadą oni do Madrytu jako zwycięzcy.

Vuelta a España, wielki tour spod znaku byka i żywiołu ognia, ponownie okazał się najbardziej dynamicznym i nieprzewidywalnym wyścigiem trzytygodniowym sezonu. Podczas gdy jej zeszłoroczna edycja została zapamiętana przede wszystkim jako wzlot i bolesny upadek Toma Dumoulina, tym razem wspominać będziemy atak Contadora i Quintany na etapie do Formigal. Zobaczyliśmy również walecznego Estebana Chavesa, który może okazać się godnym następcą El Pistolero, nowe oblicze Fabio Felline i wielu młodych kolarzy odnoszących w hiszpańskich górach swoje przełomowe sukcesy. Do rozwikłania pozostała nam tylko jedna zagada: kto zwycięży w Madrycie?

Oto, co na temat 21. etapu 71. edycji wyścigu Vuelta a España mieliśmy do powiedzenia jeszcze przed rozpoczęciem imprezy:

Etap 21, 11 września: Las Rozas – Madrid, 104.1km

Parada do Madrytu. Bailamos!

CARTE (20)

PROFIL (20)

PROFILKMS (19)

Pierwsze sprinterskie etapy zdominowane zostały przez Gianniego Meersmana (Etixx – Quick-Step), jednak nietrudno było odnieść wrażenie, że stracił on motywację po zapewnieniu sobie kontraktu na kolejny sezon.

Drugi i trzeci tydzień rozgrywania Vuelty nie przyniósł odpowiedzi na pytanie, kto jest najszybszym zawodnikiem wyścigu. Wraz z upływem kolejnych dni coraz lepiej prezentowali się Jempy Drucker (BMC Racing), Nikias Arndt (Giant-Alpecin), Daniele Bennati (Tinkoff) i Lorrenzo Manzin (FDJ).

Fabio Felline (Trek-Segafredo), choć skoncentrował wszystkie swoje siły na (skutecznym!) udowodnieniu nam, że nie jest typowym sprinterem, powinien znaleźć dzisiaj dość motywacji, by przypieczętować swoje zwycięstwo w klasyfikacji punktowej.

Po cichu stawiam jednak na Magnusa Corta Nielsena (Orica-BikeExchange). Młody Duńczyk przygasł nieco po przejściu do WorldTouru, jednak zwycięstwo odniesione na 18. etapie Vuelty może okazać się dokładnie tym zastrzykiem pewności siebie, którego było mu trzeba. W ostatnich dniach imponował świeżością, co może okazać się decydujące w rywalizacji ze stawką nie najszybszych rywali.

 

Pełną zapowiedź 71. edycji wyścigu Vuelta a Espana można znaleźć tutaj

Plan transmisji telewizyjnych można znaleźć tutaj.

Mapy i profile > tutaj