Filip Bossuyt / Wikimedia Commons

Były niemiecki kolarz w styczniu odstawi rower na bok i, dla celów charytatywnych, przez tydzień będzie biegał ponad 40km dziennie.

Voigt po zakończeniu kariery uczestniczy w wielu wydarzeniach i sam stara się wspierać potrzebujących. Znany z długich ucieczek kolarz w tym roku pokonał ponad 8848m przewyższeń (tzw. 'Everesting’) na ulicach Berlina, a tym razem skupi się na bieganiu maratonów. Między 2 a 8 stycznia 2018 Niemiec pokona w sumie ponad 290km by wspomóc zbiórkę na rzecz walki z rakiem.

Lubię osiągać swoje granice, by przekonać się do czego zdolne są moje ciało i umysł. To prawdopodobnie najtrudniejsze wyzwanie z jakim się kiedykolwiek zmierzyłem. A dla ludzi, którzy myślą, że jestem szalony – nigdy nie mówiłem, że nie jestem!

– powiedział Voigt.

Jens Voigt w przeciągu długiej kariery (17 lat!) dzięki nieustępliwości zaskarbił sobie sympatię wielu kibiców. Niemiecki „uciekinier” wygrał m.in. jedno z najtrudniejszych Tour de Pologne (rozgrywane w fatalnych warunkach pogodowych) oraz etapy Tour de France i Giro d’Italia.

Poprzedni artykułBohaterowie sezonu 2017: odmienione życie
Następny artykułRomain Bardet i spółka ogłosili pierwsze starty w sezonie 2018
Michał Kapusta
Menedżer sportu, fotograf. Zajmuje się sprzętem, relacjami na żywo i wiadomościami. Miłośnik wszystkiego co słodkie, w wolnym czasie lubi wyskoczyć na rower żeby poudawać, że poważnie trenuje.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze