Foto LaPresse - Gian Mattia D'Alberto

Włoch zdecydował się spróbować powalczyć o swoje drugie zwycięstwo w Vuelta a Espana.

Plan walki o Tour de France ma drugi zawodnik tegorocznego Giro d’Italia, Nairo Quintana (Team Movistar). Nibali w zeszłym roku przyjął podobną strategię – po zwycięstwie w La Corsa Rosa pojawił się we Francji, by odpowiednio przygotować się na Igrzyska Olimpijskie w Rio de Janeiro. Tym razem zwycięzca czterech Wielkich Tourów skierował swój wzrok w kierunku Hiszpanii i drugiego tytułu w Vuelta a Espana.

W Tour de France liderem Bahrain-Merida będzie Ion Izagirre. Hiszpan wygrał Tour de Pologne w 2015 roku i etap Wielkiej Pętli w poprzednim sezonie, ale dotychczas nie walczył o „generalkę” trzytygodniowych wyścigów.

Teraz przed Rekinem z Mesyny zasłużony odpoczynek. Najniższy stopień podium Giro d’Italia może być zawodem, ale Włoch postarał się o niewielką nagrodę wygrywając „kryterium gwiazd” w Montebelluna. Na starcie stanęli też m.in. Fernando Gaviria (Quick-Step Floors), Andre Greipel (Lotto-Soudal) oraz Franco Pellizotti i Manuele Boaro (Bahrain-Merida). Faworytami fanów byli jednak znakomici mistrzowie sprzed lat – dwukrotny mistrz świata Paolo Bettini, mistrz świata z 2008 roku Alessandro Ballan i Matteo Tossato. Nibali po 40 okrążeniach samotnie przekroczył linię mety, a za jego plecami Greipel pokonał Gavirię w sprincie po drugie miejsce.

Poprzedni artykułBojowe nastawienie Romaina Bardet przed Criterium du Dauphine
Następny artykułWstępne składy na pierwszy odcinek Hammer Series
Michał Kapusta
Menedżer sportu, fotograf. Zajmuje się sprzętem, relacjami na żywo i wiadomościami. Miłośnik wszystkiego co słodkie, w wolnym czasie lubi wyskoczyć na rower żeby poudawać, że poważnie trenuje.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze