Dariusz BanaszekPokora, cierpliwość oraz spokój olimpijski i mamy się z czego cieszyć… to pierwsze słowa wypowiedziane na mecie Memoriału Trochanowskiego przez dyrektora sportowego BDC MarcPol Dariusza Banaszka.

Doświadczenie starszych kolegów i pomoc całej drużyny, przyniosły pożądany efekt w postaci wygranej Konrada Dąbkowskiego. To trzecie z rzędu zwycięstwo moich podopiecznych w ostatnich dniach. Na tym nie koniec, nie spoczniemy na laurach. Jedziemy na Grody mocno zmotywowani i podbudowani.

Pokazaliśmy dzisiaj że  zawodnicy  CCC Polsat Polkowice to tacy sami kolarze jak my. Wszyscy myśleli, że ProLiga zostanie zdominowana przez CCC, a dzisiaj udowodniliśmy, że potrafimy z nimi walczyć i wygrywać. Jesteśmy jak Borusia Dortmund z tą tylko różnicą że u nas są sami Polacy (uśmiech). Nie zapominam też o młodzieży, która startuje w Karpackim Wyścigu Kurierów. Na nich też bardzo liczę… zakończył Dariusz Banaszek.

 

Poprzedni artykułBoris Vallee pierwszym liderem Karpackiego Wyścigu Kurierów 2013
Następny artykułIvan Basso nie wystartuje w Giro d`Italia
Marek Bala
Pomysłodawca, założyciel i właściciel naszosie.pl. Z wykształcenia ekonomista, kilkanaście lat zarządzający oddziałami banków. Pracę w „korpo” zakończył w 2013 i wtedy to zdecydował poświęcić się tylko pasji. Na szosie jeździ amatorsko od ponad 20 lat. Mąż i ojciec dwóch synów.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze