Jak donosi brytyjski dziennik „The Guardian” Bradley Wiggins (Sky Team) ma w swojej nadchodzącej autobiografii skrytykować kolegę z zespołu Chrisa Froome`a.
W książce pt. „Mój czas” „Wiggo” ma opisać Froome`a jako kolarza niemającego odpowiedniej wiedzy o kolarstwie, a także winnego bojaźliwej i naiwnej taktyki brytyjskiej ekipy.
Froome odegrał kluczową rolę w odniesieniu przez Bradleya Wigginsa zwycięstwa w tegorocznym wyścigu Tour de France, ale wydaje się, że ich osobiste relacje nie są najlepsze, co potwierdza wymiana zdań na Twitterze między żoną Bradleya, a dziewczyną Chrisa.
Według „Guardiana” Wiggins sceptycznie wypowiedział się o możliwości objęcia roli lidera drużyny przez Froome`a. Podobno miał powiedzieć tylko tyle: Nie, nie, nie. Nie możemy mu zaufać.
Marta Wiśniewska





![Strzała Walońska 2026: Axel Laurance niczym Chris Froome z Mont Ventoux 2016 [wideo]](https://naszosie.pl/wp-content/uploads/2026/04/laurance-axel-itzulia-218x150.jpg)



Gdyby nie ten człowiek, któremu nie można ufać Wiggo miałby pewnie szanse na sukces ale dużo mniejsze, wystarczyłoby żeby froom pojechał mocniej kilka podjazdów konczących etapy i na nic zdałaby się dobra jazda na czas, najlepiej o słabości wigo świadczy to, że nie będzie liderem na przyszłoroczne TDF dziwny przpadek kiedy nie stawia się na zwycięzcę poprzedniego wyścigu a wynika to z tego że tylko wypoczęty froom a taki będzie w roku 2013 jest w stanie powalczyć z contadorem. trochę chyba mu się w głowie poprzewracało i jego partnerce też. swoją drogą szoda mi frooma, który musiał wspierać słabszego od siebie lidera. Zobaczy co zdziała wigo na giro 😉