Fot. © ASO/Pauline BALLET

W czwartkowy wieczór sieć obiegła informacja, że Chris Froome, który od początku tego sezonu nie jest związany z żadną drużyną, potwierdził zakończenie kariery. Nie byłoby nic dziwnego w tym, wszak Brytyjczyk niedawno obchodził 41. urodziny. Nie zrobił tego zwołując konferencję prasową, czy zamieszając wpis lub film w mediach społecznościowych.

Chris Froome aktualnie przebywa w Barcelonie, gdzie pełni obowiązki związane z byciem ambasadorem marki Škoda. Brytyjczyk bierze udział w wydarzeniu Circus Tour, podczas którego udzielił krótkiego wywiadu. Zapytany o przejście na emeryturę, potwierdził ten stan rzeczy:

Tak, jestem na kolarskiej emeryturze. Gdy miałem wypadek jesienią ubiegłego roku, wiedziałem, że to koniec kariery. Nie chciałem tak skończyć mojej przygody z kolarstwem, ale niestety tak się stało. Tamten moment był kluczem do podjęcia decyzji o zakończeniu kariery.

Brytyjczyk nawiązał do wypadku, któremu uległ na treningu pod koniec sierpnia ubiegłego roku. Obrażenia będące jego skutkiem sprawiły, że nie zdążył już przypiąć numeru startowego i jego ostatnim startem w karierze był Tour de Pologne, który ukończył na 68. miejscu w klasyfikacji generalnej.

W trakcie trwania swojej kariery Chris Froome odniósł 46 zwycięstw, z których najcenniejszymi są 4 triumfy w Tour de France (2013, 2015, 2016, 2017), 2 w Vuelta a Espana (2011, 2017), oraz jedno w Giro d’ Italia (2018). Ostatni z wymienionych był zarazem jego ostatnim zwycięstwem w karierze.

Poprzedni artykułBitwa o zieleń – faworyci klasyfikacji punktowej Tour de France 2026
Następny artykułRadosław Frątczak trzykrotnie drugi: „Z dnia na dzień jest coraz lepiej”
guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze
Tomo
Tomo

Potrzebował po prostu trochę czasu, żeby pogodzić się z faktem, że nie wygra już wielkiego touru