fot. UCI

Za nami pierwsze rozstrzygnięcia w ramach Mistrzostw Świata w kolarstwie szosowym – Montréal 2026. Poznaliśmy już medalistów w jeździe indywidualnej na czas w kategorii elity kobiet oraz elity mężczyzn, a w poniedziałek swoje samotne próby przeciwko zegarom stoczą orlicy i orliczki. Oto zapowiedź 2. dnia światowego czempionatu.

Po zmaganiach elity mężczyzn i kobiet, na 2. dzień Mistrzostw Świata w kolarstwie szosowym – Montréal 2026 zaplanowano rywalizację nieco młodszych grup wiekowych – w poniedziałek zobaczymy na starcie orlików oraz orliczki. W przypadku panów początek ich odrębnych zmagań sięga 1996 roku, aczkolwiek Polska wciąż czeka na swój pierwszy krążek w tej kategorii wiekowej. U pań sytuacja jest jeszcze bardziej skomplikowana, bowiem teoretycznie mamy tu do czynienia z 2. edycją zmagań orliczek – aż do Kigali te stanowiły część stawki elity kobiet, ale odbierały swoje osobne medale, a dokładniej coś takiego miało miejsce od 2022 roku. I tu czekamy na premierowy krążek dla reprezentacji Polski.

Warto także przypomnieć, że począwszy od 2025 roku UCI podjęła decyzję o tym, że do startu w kategorii orlików uprawnieni mogą być wyłącznie kolarze, którzy nie posiadają kontraktu na poziomie UCI World Tour bądź drugiej dywizji, a to oznacza, że z grona faworytów wypadli kolarze pokroju np. rywalizującego w niedzielę Paula Seixasa. Kto pod ich nieobecność zasiądzie na tronie w kategorii do lat 23?

Program 2. dnia Mistrzostw Świata w kolarstwie szosowym – Montréal 2026
  • 15:00 – jazda indywidualna na czas orliczek (20,3 km | 145 m)
  • 18:00 – jazda indywidualna na czas orlików (31,3 km | 197 m)
Trasy

Już w niedzielę mieliśmy okazję zapoznać się z trasami Mistrzostw Świata w kolarstwie szosowym – Montréal 2026, a te poniedziałkowe będą po prostu nieco skróconą wersją tego, co już mogliśmy oglądać. Rampa startowa pozostaje zatem przy Avenue du Parc w Montréalu, a początkowe kilometry będą bardzo techniczne i zaprowadzą zawodników oraz zawodniczki w stronę Rzeki Świętego Wawrzyńca. Następnie będzie płasko aż do mostu Samuela de Champlaina, przez który przejadą wyłącznie panowie – orliczki będą miały tam zlokalizowane agrafkę. Orlicy tymczasem przejadą na drugą stronę i poprzez wały skierują się w stronę sztucznej wyspy Île Notre-Dame, która znana jest przede wszystkim z toru Circuit Gilles Villeneuve, miejsca rozgrywania Grand Prix Kanady w Formule 1. Kolarze do lat 23 spędzą tam jednak mniej czasu niż elita, skrócony będzie także odcinek wzdłuż wybrzeża zlokalizowany w końcowej części trasy. Finał dla obu kategorii to ponownie 400-metrowy podjazd o średnim nachyleniu 6% – kreskę ulokowano przy Parc Jeanne-Mance w Montréalu.

Orlicy:

Orliczki:

Pogoda

Na poniedziałek w Montréalu zapowiadane jest delikatne ochłodzenie – termometry mają wskazać maksymalnie 15 stopni Celsjusza, ale w najchłodniejszych momentach zmagań może to być zaledwie 9 tychże. Na niebie ma być dość pochmurnie i istnieje nawet niewielkie ryzyko przelotnych opadów, a wiatr może zawiewać z prędkościami rzędu 10-15 km/h, co na mostach i innych odsłoniętych fragmentach może być już odczuwalne dla zawodników.

Faworytki rywalizacji orliczek

Fakt, że w stawce pań do lat 23 zobaczymy kolarki ścigające się na co dzień na poziomie UCI Women’s World Touru sprawia, że typowanie kandydatek do zwycięstwa jest dużo prostsze niż w wypadku ich rówieśników. Główną kandydatką do złota wydaje się być 2. przed rokiem Viktória Chladoňová (Słowacja), która w Kigali przegrała tylko z fenomenalną Zoe Bäckstedt. Kolarka ścigająca się na co dzień dla Team Visma | Lease a Bike nie będzie miała jednak autostrady do zwycięstwa – walkę z nią powinna podjąć przede wszystkim Felicity Wilson-Haffenden (Australia), która zanotowała w tym roku naprawdę solidny progres i powoli wydaje się być gotowa do walki nie tylko wśród orliczek, ale i w elicie. Wydaje się, że to między tą dwójką powinny rozegrać się losy złota, aczkolwiek lista faworytek jest zdecydowanie dłuższa.

Do walki o medale włączyć powinny się bowiem także takie zawodniczki jak gospodyni Ava Holmgren (Kanada), najlepsza przed rokiem wśród juniorek Megan Arens (Holandia), 2. w tamtej rywalizacji Paula Ostiz (Hiszpania), 3. wówczas Oda Aune Gissinger (Norwegia), a także Nienke Vinke (Holandia), Justyna Czapla (Niemcy), Amandine Muller (Francja), Tabea Huys (Austria), Julia Kopecký (Czechy), Mackenzie Coupland (Australia) czy Luca Vierstraete (Belgia).

W stawce zaprezentują się 2 biało-czerwone – wynik w okolicach przełomu pierwszej i drugiej „10” byłby sukcesem, a o takowy powalczą Maja Tracka i Nadia Hartman, czyli dwie zawodniczki ścigające się na co dzień dla MAT Atom Deweloper Wrocław.

Kolejność startu:
54 15:00:00 VIGNONFODO Georgette Benin
53 15:01:00 PUAC Jazmin Hannia Gwatemala
52 15:02:00 CHASTEAU DE BALYON Camille Mauritius
51 15:03:00 DONG Haixin Chiny
50 15:04:30 AL ZAHRA Shafa Indonezja
49 15:06:00 TANAKA Rena Japonia
48 15:07:30 AREGAWI Gebregzabiher Mieraf Etiopia
47 15:09:00 BYUKUSENGE Mariate Rwanda
46 15:10:30 MONSALVEZ Florencia Chile
44 15:12:00 TORRES Celia Hiszpania
43 15:13:30 SWIERENGA Sidney Kanada
42 15:15:00 HARTMAN Nadia Polska
41 15:16:30 JOORIS Febe Belgia
40 15:18:00 LONDOÑO Angie Mariana Kolumbia
39 15:19:30 ASSHOFI Nihayatuzzain Indonezja
38 15:21:00 LEIS Magdalena Niemcy
37 15:22:30 NORRID-MORTENSEN Olympia Dania
36 15:24:00 UNGEROVÁ Sofia Słowacja
35 15:25:30 CUSACK Lidia USA
34 15:27:00 VINKE Nienke Holandia
33 15:28:30 KVASNIČKOVÁ Eliška Czechy
32 15:30:00 EBRAS Elisabeth Estonia
31 15:31:30 ROJAS Marlen Chile
30 15:33:00 WENZEL Liv Luksemburg
29 15:34:30 AINTILA Wilma Finlandia
28 15:36:00 REVELO Natalie Ekwador
27 15:37:30 KIROS Kahsay Tsige Etiopia
26 15:39:00 MIZUTANI Ayana Japonia
25 15:40:30 MWAMIKAZI Jazilla Rwanda
24 15:42:00 COUPLAND Mackenzie Australia
23 15:43:30 ZHAO Qing Chiny
22 15:45:00 DIBELLA Delfina Argentyna
21 15:46:30 HANEL Kylee USA
20 15:48:00 TRACKA Maja Polska
19 15:49:30 USHAKOVA Milana Ukraina
18 15:51:00 WINTER Mara Szwajcaria
17 15:52:30 ANTVORSKOV Silje Weitze Dania
15 15:54:00 GARZÓN Natalia Kolumbia
14 15:55:30 KOPECKÝ Julia Czechy
13 15:57:00 SAMMONS Sophia Australia
12 15:58:30 SANDER Laura Lizette Estonia
11 16:00:00 VIERSTRAETE Luca Belgia
10 16:01:30 NOTHUM Gwen Luksemburg
9 16:03:00 MULLER Amandine Francja
8 16:04:30 GISSINGER Oda Aune Norwegia
7 16:06:00 OSTIZ Paula Hiszpania
6 16:07:30 ARENS Megan Holandia
5 16:09:00 HOLMGREN Ava Kanada
4 16:10:30 HUYS Tabea Austria
3 16:12:00 CZAPLA Justyna Niemcy
2 16:13:30 WILSON-HAFFENDEN Felicity Australia
1 16:15:00 CHLADOŇOVÁ Viktória Słowacja

 

Faworyci rywalizacji orlików

Z racji na wykluczenie kolarzy ścigających się w dwóch najwyższych dywizjach, zmagania panów do lat 23 to tak naprawdę mistrzostwa drużyn development. Młodzi sportowcy tym samym nieczęsto mają okazję do rywalizowania w tak długich czasówkach, a to znacząco utrudnia jasne wskazanie faworytów. Tym największym wydaje się być jednak aktualny wicemistrz Europy w tej kategorii wiekowej Matisse Van Kerckhove (Belgia), choć na przestrzeni ostatniego roku w samotnej walce z czasem pokonywać potrafił go Adam Rafferty (Irlandia) – konkretnie miało to miejsce na zakończenie tegorocznego Giro d’Italia Next Gen.

Grono kolarzy, którzy marzą o tęczowej koszulce, jest jednak bez wątpienia zdecydowanie szersze. Ze świetnej strony podczas niedawnego ZLM Tour pokazał się Héctor Álvarez (Hiszpania), który 21-kilometrową próbę pojechał tam o tylko 2 sekundy wolniej niż Jakob Söderqvist – Szwed tymczasem w niedzielę walczył o medal w elicie i był go naprawdę blisko. Tegoroczne wyniki pozwalają też wierzyć w solidny wynik takich zawodników jak Kasper Haugland (Norwegia), Jasper Schoofs (Belgia), Ben Wiggins (Wielka Brytania), Kristian Egholm (Dania), Ryan Gal (Holandia), Cameron Rogers (Australia), Bogdan Zabelinskiy (Cypr) czy Romet Pajur (Estonia).

Zeszłoroczne czempionaty – czy to świata, czy też kontynentalne, pokazały z kolei, że podczas długich czasówek dobrze radzić sobie potrafią także tacy zawodnicy jak Nicolas Milesi (Włochy), Mads Landbo (Dania), Arthur Blaise (Francja), Jonas Walton (Kanada), Louis Leidert (Niemcy) czy Michiel Mouris (Holandia).

Bez kompleksów do tych zmagań przystąpić powinni obaj reprezentanci Polski. Z jednej strony szaleństwem byłoby pisanie o szansie medalowej, z drugiej jednak nie sposób gdzie znajduje się sufit możliwości naszych biało-czerwonych. Niewątpliwie zarówno Patryk Goszczurny (na co dzień Team Visma | Lease a Bike Development), jak i Jan Jackowiak (na co dzień Bahrain Victorious Development Team) jeżdżą dla najlepszych zespołów, korzystają z topowego sprzętu i są zawodnikami, którzy potrafią walczyć o najwyższe cele w swojej kategorii wiekowej. Pierwszy z wymienionych niestety stracił część przygotowań na skutek kraksy z Tour de l’Avenir, drugi z kolei pauzował nieco wcześniej po upadku z Giro d’Italia Next Gen. Może jednak te wymuszone przerwy przyniosą we wrześniu brakującą niektórym świeżość? To oczywiście kibicowski optymizm, ale właśnie z takim polecam podejść do zmagań orlików – biało-czerwoni nic nie muszą, ale jednocześnie stać ich na naprawdę wiele i 7. lokata Mateusza Gajdulewicza z zeszłego roku może zostać jak najbardziej poprawiona.

Kolejność startu:
72 17:58:30 ADYA Deska Raya Indonezja
71 18:00:00 ZHAO Chenli Chiny
70 18:01:30 ALMARZOOQI Hareb Zjednoczone Emiraty Arabskie
69 18:03:00 PLAZAS Robert Andres Kolumbia
68 18:04:30 ALEMAYO Tekle Etiopia
67 18:06:00 SHINDO Taito Japonia
66 18:07:30 QUEVAUVILLIERS Samuel Mauritius
65 18:09:00 RAKAOTA Khotsofalang Lesotho
64 18:10:30 ALPHONSE Denver Saint Lucia
63 18:12:00 GABOUREL Goran Belize
62 18:13:30 ESCAJADILLO Pablo Peru
61 18:15:00 RIYADIYANTO Rizky Ridho Indonezja
60 18:16:30 CHEN Yusheng Chiny
59 18:18:00 DELLAI Mohamed Aziz Tunezja
58 18:19:30 MUCHIRI John Kenia
57 18:21:00 EMİŞCİ Ferhat Turcja
56 18:22:30 SÁNCHEZ Mario Boliwia
55 18:24:00 RAVLA Prateek Zimbabwe
54 18:25:30 VAN DER MERWE Nicholas Bułgaria
53 18:27:00 DESTA Amaniel Teweldemedhn Etiopia
52 18:28:30 YAMASATO Isshin Japonia
51 18:30:00 BRICENO Jaylen Belize
50 18:31:30 PAJUR Romet Estonia
49 18:33:00 NSHUTIRAGUMA Kevin Rwanda
48 18:34:30 JÓNSSON Davíð Islandia
47 18:36:00 NIKAČEVIĆ Rastko Serbia
46 18:37:30 TEKİRDAĞ Arda Turcja
45 18:39:00 RABOUDE Jeremy Mauritius
44 18:40:30 KOZORIZ Danylo Ukraina
43 18:42:00 BASHLYKOV Vladislav Kazachstan
42 18:43:30 QUINTERO Juan Diego Kolumbia
41 18:45:00 NEAVES Jadian Trinidad i Tobago
40 18:46:30 ZABELINSKIY Bogdan Cypr
39 18:48:00 RAGILO Frank Aron Estonia
38 18:49:30 KALEJMAN Mateo Argentyna
37 18:51:00 KHADBAATAR Temuulen Mongolia
36 18:52:30 MAROLT Jaka Słowenia
35 18:54:00 ERASMUS Alexander Francois RPA
34 18:55:30 ROGERS Cameron Australia
33 18:57:00 JACKOWIAK Jan Polska
32 18:58:30 PODLUZHNYY Mikhail Kazachstan
31 19:00:00 MATTERN Carson Kanada
30 19:01:30 KREIKEMEIER Kade USA
29 19:03:00 LEIDERT Louis Niemcy
28 19:04:30 DUNWOODY Seth Irlandia
27 19:06:00 GAL Ryan Holandia
26 19:07:30 EGHOLM Kristian Dania
25 19:09:00 HØYDAHL Jonas Kind Norwegia
24 19:10:30 CATTANI Alessandro Włochy
23 19:12:00 HOLMES Wil Australia
22 19:13:30 URKAREGI Eñaut Hiszpania
21 19:15:00 SCHOOFS Jasper Belgia
20 19:16:30 DIKE Joshua Ethan RPA
19 19:18:00 BEISEMBAY Mansur Kazachstan
18 19:19:30 RUIZ Sebastian Meksyk
17 19:21:00 GOSZCZURNY Patryk Polska
16 19:22:30 MONTI Alberto Czechy
15 19:24:00 WALTON Jonas Kanada
14 19:25:30 BARRY Ashlin USA
13 19:27:00 HUBER Jan Szwajcaria
12 19:28:30 RAFFERTY Adam Irlandia
11 19:30:00 MOURIS Michiel Holandia
10 19:31:30 KESSLER Bruno Niemcy
9 19:33:00 BLAISE Arthur Francja
8 19:34:30 LANDBO Mads Dania
7 19:36:00 HAUGLAND Kasper Norwegia
6 19:37:30 ROBERTS Reef Nowa Zelandia
5 19:39:00 WAITES Thomas Australia
4 19:40:30 WIGGINS Ben Wielka Brytania
3 19:42:00 MILESI Nicolas Włochy
2 19:43:30 ÁLVAREZ Héctor Hiszpania
1 19:45:00 VAN KERCKHOVE Matisse Belgia

 

Transmisja

Zarówno rywalizacja kobiet, jak i mężczyzn, zostanie pokazana od startu do mety w Eurosporcie 1 oraz w HBO Max / Playerze. UCI informuje także o relacji dostępnej na ich kanale YouTube, aczkolwiek Polska znajduje się na liście państw z blokadą regionalną. Koniecznie będzie w tym wypadku zatem skorzystanie z np. VPNa.

  • orliczki: 14:50-17:10
  • orlicy: 17:50-20:55

Wszystko o Mistrzostwach Świata w kolarstwie szosowym – Montréal 2026:
Poprzedni artykułMiguel Ángel López definitywnie przegrywa batalię sądową z UCI
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze