Niedziela na mistrzostwach świata w kolarstwie szosowym 2026 upłynie nam pod znakiem czasówek. Jednym z największych faworytów do medalu jest Filippo Ganna (Włochy), który spróbuje powalczyć z Remco Evenepoelem (Belgia) nawet o złoto. Czy reprezentanta Włoch stać na sprawienie niespodzianki?
Nie da się ukryć, że głównym faworytem do złota jest Evenepoel, ale Ganna zna już smak zwycięstwa na mistrzostwach świata. Włoch jest przecież dwukrotnym złotym medalistą w jeździe indywidualnej na czas (z 2020 i 2021 roku), a w tym sezonie wygrał czasówki na Volta ao Algarve, Tirreno-Adriatico, Giro d’Italia oraz mistrzostwach krajowych. Na pewno trzeba się go obawiać. Tuż przed mistrzostwami świata Ganna szlifował swoją formę na trasie Tour of Britain 2026, gdzie zaprezentował się z całkiem dobrej strony. Włoch był tam 7. w generalce, ale dorzucił do tego 2. miejsce na inauguracyjnym odcinku, 3. lokatę na ostatnim etapie oraz zwycięstwo w klasyfikacji punktowej. O swoich odczuciach przed czasówką na mistrzostwach świata w Montrealu reprezentant Włoch opowiedział w rozmowie z La Gazzetta dello Sport. Jego zdaniem faworytem jest Remco Evenepoel, ale Filippo zamierza powalczyć.
Potwierdza to historia ostatnich lat. Po raz ostatni pokonałem go w jeździe na czas podczas Vuelty w 2023 roku. To było trzy lata temu. Trasa w Montrealu jest w dużej mierze płaska, choć pod koniec droga nieco się wznosi. W takich warunkach z pewnością mógłbym nawiązać walkę […] Uważam, że to świetna rywalizacja. Darzymy się wzajemnym szacunkiem. Nikt nie próbuje umniejszać osiągnięć drugiego. Jesteśmy dwoma różnymi zawodnikami o odmiennej charakterystyce, ale obaj jesteśmy mocni w jeździe na czas
– powiedział Filippo Ganna.
Uczciwie trzeba przyznać, że reprezentantowi Włoch trudno będzie sięgnąć w Montrealu po złoto, ale nie jest to niemożliwe. Ganna to wybitny specjalista od czasówek i stać go na wiele, co potwierdzał już na najważniejszych imprezach na całym świecie. Zlekceważenie takiego zawodnika byłoby dużym błędem. Wielu obserwatorów uważa, że Włoch jest murowanym kandydatem do srebra i jako jedyny ma szansę nawiązać równorzędną walkę z Evenepoelem. Jak będzie w Montrealu? Przekonamy się już w niedzielę wieczorem.
Wszystko o Mistrzostwach Świata w kolarstwie szosowym – Montréal 2026:
- Kolejność startu elity kobiet
- Kolejność startu elity mężczyzn
- Zapowiedź całego czempionatu
- Skład reprezentacji Polski
- Wszystkie artykuły










Evenepoel celuje w dublet mistrzowski i moim zdaniem to rozproszenie celów, działa przeciwko niemu.
Teoretycznie wygląda świetnie, ale ..w teorii Kanada to piękna , pachnąca żywicą kraina, gdzie każdy poranek wygląda jak reklama syropu klonowego, słońce wstaje nad górami, a bobry pozdrawiają cię z każdego strumyka….
W praktyce…nigdy nie stawiam na pewniaków – a zakłady na Evenepoel’a- to 1,20:1.