Jeden z kluczowych pomocników Jonasa Vingegaarda, Wilco Kelderman, na ostatnim etapie przygotowań do startu w 109. edycji Giro d’Italia zaliczył upadek na treningu. Choć kolarz Team Visma | Lease a Bike odczuwa jego skutki, jego start w włoskiej trzytygodniówce pozostaje niezagrożony.
Jak donosi holenderski portal In de Leiderstrui, Wilco Kelderman zamelduje się na starcie 109. edycji Giro d’Italia nie w pełni sił. 35-letni kolarz Team Visma | Lease a Bike, który ma być obok Seppa Kussa głównym pomocnikiem Jonasa Vingegaarda w górach, do Bułgarii przyleciał mocno obolały, a jest to związane z jego wypadkiem podczas przygotowań do włoskiej trzytygodniówki. Zdarzenie z udziałem Holendra było długo utrzymywane w tajemnicy, ale ten finalnie sam opowiedział o tym, co się stało.
Najpierw przez moją gorszą dyspozycję zrezygnowałem z Volta a Catalunya, później miałem wypadek podczas przygotowań do Giro d’Italia. Podczas jednego z ostatnich dni treningu na wysokości miałem poważny upadek, ale mimo tych perturbacji jestem gotowy do startu w La Corsa Rosa. Co dokładnie mnie spotkało? Po prostu wyleciałem z drogi, na pozornie prostym zakręcie. Nic specjalnego, naprawdę. Mój trener jechał za mną i też nie wiedział dokładnie, co się stało, ale to po prostu przykre, że coś takiego przytrafia się podczas treningu. Upadki nigdy nie są przyjemne, cały czas czuję jego skutek, ale na szczęście nie przeszkadza mi to w jeździe na rowerze. Mój start w Giro był zresztą niezagrożony, a fakt, że skład został ogłoszony tak późno, też nie miał z tym nic wspólnego. Chodziło raczej o kręcenie fajnych filmików [śmiech]. Jesteśmy gotowi jako zespół. Mamy plan na każdy dzień. Mamy dwóch zawodników na płaskie odcinki – Tima Rexa i Timo Kielicha, a ja, Victor Campenaerts i Bart Lemmen jesteśmy mniej więcej na podobnym poziomie. Jesteśmy zawodnikami, którzy potrafią dłużej dotrzymywać kroku pod górę i jednocześnie wykonywać swoją pracę na płaskim. Davide Piganzoli i Sepp Kuss z kolei będą mieli dotrzymywać kroku Jonasowi pod górę i prowadzić go do zwycięstwa
— opowiedział Wilco Kelderman.
Już jutro Holender, a także jego koledzy z Team Visma | Lease a Bike, rozpoczną rywalizację w ramach 109. edycji Giro d’Italia. Pierwsze 3 etapy zostaną rozegrane na terytorium Bułgarii, a następnie wyścig przeniesie się już do Italii, gdzie zapadną wszystkie kluczowe rozstrzygnięcia w temacie walki o różową koszulkę. Wilco Kelderman bez wątpienia chciałby po raz kolejny w karierze świętować zwycięstwo w klasyfikacji generalnej wraz ze swoim klubowym kolegą – dotychczas mógł to czynić 5-krotnie, a miało to miejsce na koniec Giro d’Italia 2017 (wygrał Tom Dumoulin), Tour de France 2023 (Jonas Vingegaard), Vuelta a España 2023 (Sepp Kuss), Giro d’Italia 2025 (Simon Yates) oraz Vuelta a España 2025 (Jonas Vingegaard).
Wszystko o 109. edycji Giro d’Italia:
- Trasa wyścigu
- Oficjalna lista startowa
- Faworyci klasyfikacji generalnej
- Program transmisji telewizyjnych
- Faworyci klasyfikacji punktowej
- Wszystkie artykuły








