fot. Team Visma | Lease a Bike

Bardzo aktywna jazda, sporo dobrych wyników, a przy tym ten styl, luz i technika – Patryk Goszczurny kolejny raz w tym sezonie podbił serca kibiców. Sieć obiegło tym razem nagranie, na którym 20-letni Polak robi wheelie na 12-procentowym brukowanym podjeździe, trzymając jedną ręką kierownicę. Trzeba przyznać, że robi to szalenie pozytywne wrażenie.

Ależ początek nowego sezonu zalicza Patryk Goszczurny. Młody Polak jest w tym roku regularnie wypożyczany do worldtourowego Team Visma | Lease a Bike, w barwach którego zalicza wiele udanych występów. Zaczęło się od udanej kampanii w Omanie, gdzie 20-latek wywalczył koszulkę najaktywniejszego meldując się w odjazdach na aż 3 różnych etapach. Następnie nasz młody rodak założył na 1 dzień koszulkę lidera klasyfikacji górskiej Settimana Internazionale Coppi e Bartali, co było preludium do całkiem udanej kampanii włoskich jednodniówek dla kolarzy do lat 23, której zwieńczeniem była 7. lokata w G.P. Palio del Recioto.

W tym tygodni Patryk Goszczurny znów zameldował się w peletonie elity wraz z kolegami z worldtourowego składu, a jego kolejnym startem było O Gran Camiño. 20-latek zaczął galicyjską etapówkę od 7. miejsca w jeździe indywidualnej na czas, następnie zaś finiszował na 4. i 7. pozycji na etapach ze startu wspólnego. W dalszej części zmagań młody Polak skupił się na pomocy swojemu liderowi, a Jørgen Nordhagen zakończył wyścig na 2. miejscu w klasyfikacji generalnej. Po pracy na rzecz Norwega wychowanek UKS Zefir Wola Droszewska miał jednak czas i wenę, by podbić internet swoimi umiejętnościami technicznymi.

Młody Polak, który nie walczył już o wynik na mecie, zdecydował się rozgrzać publiczność robiąc wheelie, czyli jadąc na jednym kole. Nie był to jednak zwykły trik, bowiem ten został wykonany na fragmencie podjazdu o 12-procentowym nachyleniu, w dodatku nawierzchnia nie była asfaltowa, a brukowana. Jakby tego było mało 20-latek trzymał kierownicę tylko jedną ręką. Nie dziwota, że wideo szybko obiegło sieć zbierając tysiące reakcji. Takiej techniki, a przy tym luzu i uśmiechu, Patrykowi Goszczurnemu może pozazdrościć niejeden amator kolarstwa. Zresztą zobaczcie sami.

Poprzedni artykułZwycięzca Strzały Walońskiej 2024 wciąż musi poczekać na pierwszy start w sezonie 2026
Następny artykułPuchar Francji 2026: Jordan Jegat i Matthew Riccitello najlepsi w ostatnich wyścigach
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
2 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Ktoś inny
Ktoś inny

Oczywiście szacun, bo ja tak nie potrafię, ale nie widzę tam przybijania piątek, a i wypłaszczenie było, no chyba, że to wypłaszczenie to 12%, a później było z 20 🙂

Leszeł
Leszeł

Jak Peter, brawo