Thibau Nys cały czas nie zainaugurował rywalizacji na szosie w ramach sezonu 2026, ale nie przeszkadza to Belgowi snuć planów na najbliższe miesiące. 23-latek z Lidl-Trek ma zamiar przygotować się dobrze na drugą połowę roku, a jego ambicją jest walka o medale podczas Mistrzostw Świata i Mistrzostw Europy.
Po bardzo intensywnej zimie, podczas której Thibau Nys odniósł 6 zwycięstw, w tym 3 w ramach Pucharu Świata, a podczas której także Belg został mistrzem swojego kraju, wicemistrzem Europy i brązowym medalistą Mistrzostw Świata, 23-latek zaliczył dłuższą przerwę od rywalizacji, która jest związana z operacją kolana. Kolarz Lidl-Trek w efekcie cały czas nie pojawił się na szosie w sezonie 2026, a i nie zanosi się, by miało się to zmienić w najbliższym czasie. Belg musiał opuścić klasyki, a zważywszy na to, że dopiero wznawia treningi, prawdopodobnie ominą go także najbliższe wyścigi. Spekuluje się, że jego pierwszym startem może być Tour de Hongrie (13-17.05), czyli impreza, którą Belg wygrał w 2024 roku. Główne cele przyjdą jednak zdecydowanie później, a będą nimi rozgrywane na początku jesieni Mistrzostwa Świata i Mistrzostwa Europy.
Z pewnością mam ambicje co do obu wyścigów mistrzowskich. Od dłuższego czasu powtarzam, że Mistrzostwa Świata w Montrealu to mój cel. Wiadomo, że na starcie będzie tam Tadej Pogačar, ale motywuje mnie, że trasa Mistrzostw Świata powinna mi idealnie odpowiadać. Wiem, że on obecnie góruje nad resztą, ale nie dam się zniechęcić tylko tym, że Tadej będzie na starcie. Wierzę, że mogę rywalizować z największymi gwiazdami, ale jestem też realistą i nie powiem na tym etapie sezonu, że pokonam kolarzy pokroju Tadeja czy Mathieu. Stawiam na dawanie z siebie wszystkiego, wykorzystywanie swoich okazji i jestem przekonany, że w nadchodzących latach mogę namieszać w np. ardeńskich klasykach. Gdybym nie miał takiego przekonania, moja kariera nie miałaby sensu ani celu
— opowiadał Thibau Nys w rozmowie dla WielerFlits.
23-letni Belg ma w swoim dorobku 12 zawodowych zwycięstw w kolarstwie szosowym, w tym 5 odniesionych na poziomie UCI World Tour – tymi triumfami są 3 etapy Tour de Pologne, a także po odcinku Tour de Romandie i Tour de Suisse. Bez wątpienia zawodnik Lidl-Trek uważany jest za jeden z największych talentów w światowym peletonie, aczkolwiek łączenie kolarstwa przełajowego i szosowego, a także dość liczne urazy sprawiają, że w tej drugiej odmianie sportu rowerowego Belg nie miał jeszcze okazji do namieszania tak bardzo, jak niektórzy po nim oczekiwali.









