Foto: VF Group - Bardiani CSF - Faizanè

W 2024 roku Domenico Pozzovivo przeszedł na całkowicie zasłużoną kolarską emeryturę. Jak się jednak okazuje, 43-letniego Włocha cały czas ciągnie do ścigania, a jak donosi Ciro Scognamiglio z La Gazzetta dello Sport, jego usługami ma być zainteresowane Solution Tech NIPPO Rali. Możliwe jest, że weterana szos zobaczymy w efekcie na starcie Tour of the Alps.

Domenico Pozzovivo i temat przejścia na kolarską emeryturę to coś, co powracało w ostatnich latach dziesiątki razy. Włoch miał ogromny problem ze znalezieniem pracodawcy już w 2022 roku, kiedy to ostatecznie w połowie lutego pomocną dłoń wobec niego wystawił zespół Intermarché – Wanty – Gobert Matériaux. Rok później bezrobocie trwało jeszcze dłużej i dopiero w marcu weteran szos trafił do Israel – Premier Tech, a gdy wydawało się, że to już będzie jego ostatni sezon w peletonie, to pod koniec lutego 2024 roku ten przeszedł do VF Group – Bardiani CSF – Faizanè. Wówczas mówiło się już o definitywnym pożegnaniu się z peletonem, kibice po raz ostatni oglądali Domenico Pozzovivo podczas Il Lombardii, ale czy aby na pewno? Teraz w sieci pojawiły się plotki o powrocie Włocha do zawodowego peletonu.

Jak donosi Ciro Scognamiglio z La Gazzetta dello Sport, 43-letni Domenico Pozzovivo może w najbliższych dniach zostać ogłoszony jako nowy nabytek Solution Tech NIPPO Rali. Włoska ekipa drugiej dywizji miałaby zakontraktować filigranowego górala, a jego pierwszym startem miałoby być Tour of the Alps (20-24.04). To wyścig szczególnie bliski sercu doświadczonego kolarza, który sięgnął tam po wygraną w klasyfikacji generalnej w 2012 roku. Od tamtych czasów kolarstwo się jednak mocno zmieniło, a dziś ewentualny powrót Domenico Pozzovivo byłby zapewne jedynie ciekawostką, bowiem ciężko uwierzyć, że 43-letni Włoch po niemal 1,5-rocznej przerwie byłby w stanie zbudować formę pozwalającą mu na walkę z gwiazdami obecnego peletonu.

Poprzedni artykułKoszalin gospodarzem mety 1. etapu 83. Tour de Pologne UCI WorldTour
Następny artykułAmstel Gold Race 2026: Wstępne listy startowe wyścigów mężczyzn i kobiet
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze