Andrew August (Netcompany INEOS) został zwycięzcą 3. etapu tegorocznej edycji Czech Tour (2.Pro). To drugie etapowe zwycięstwo dla Amerykanina, który umocnił się na prowadzeniu w klasyfikacji generalnej. Na 7. pozycji finiszował w sobotę Piotr Pękala (ATT Investments).
W sobotę kolarze mieli do pokonania 171 kilometrów (Pardubice – Dlouhé stráně), a w końcówce przyszło im się zmierzyć z podjazdem na metę. Czekała na nich wspinaczka 1. kategorii (13,2 km ; 5,4%), więc mogliśmy się spodziewać pewnych przetasowań w klasyfikacji generalnej.

Rywalizacja rozpoczęła się o godzinie 12:10. W ucieczce dnia znalazło się sześciu zawodników: Samuel Boardman (Modern Adventure Pro Cycling), Romet Pajur (Red Bull-BORA-hansgrohe Rookies), Nolan Huysmans (Team Flanders-Baloise), Filippo Ridolfo (Team Novo Nordisk), Dominik Neuman (ATT Investments) oraz Josef Černý (Kasper crypto4me). Wyścig opuścił z kolei Tomáš Vrána (TUFO – Pardus Prostějov). 125 kilometrów przed metą ucieczka miała nieco ponad 2 minuty zapasu nad peletonem.
Na 95 kilometrów do mety przewaga uciekających zawodników spadła do 1 minuty i 15 sekund. Tempo w peletonie dyktowała ekipa Netcompany INEOS. Na lotnym finiszu Lanškroun najlepszy okazał się Romet Pajur, który zyskał tam 3 sekundy bonifikaty czasowej oraz 10 punktów do klasyfikacji punktowej. Estończyk był wirtualnym liderem tego rankingu. Wkrótce panowie rozpoczęli wspinaczkę na premię górską 2. kategorii – Mezilesí (4,6 km ; 5%). Peleton mocno odrabiał, a na kontrę zdecydowali się Manuele Tarozzi (Bardiani CSF 7 Saber) i Jan Castellon (Caja Rural-Seguros RGA). Jako pierwszy na szczycie zameldował się Nolan Huysmans, zdobywając tam 6 punktów do klasyfikacji górskiej. Tarozzi i Castellon zdołali dołączyć do czołówki, natomiast odpadł z niej Pajur.
60 kilometrów przed metą czołowa siódemka miała 35 sekund zapasu nad Pajurem oraz 1 minutę i 10 sekund przewagi nad główną grupą. Pracowali tam zawodnicy Netcompany INEOS. Po pewnym czasie Pajur został dogoniony przez peleton.
Do mety zostały już tylko 32 kilometry, a główna grupa traciła do uciekających kolarzy 1 minutę i 40 sekund. Temperatura dochodziła do 31 stopni Celsjusza. Panowie wjechali na finałowe 20 kilometrów, a peleton mocno przyspieszył, zmniejszając swoją stratę do minuty. Ucieczka traciła swoją przewagę, a wielkimi krokami zbliżał się finałowy podjazd. Na trudniejszym fragmencie z przodu pozostali już tylko Jan Castellon i Manuele Tarozzi. Tempo w peletonie dyktował Riley Sheehan (NSN Cycling Team). Wkrótce Hiszpan i Włoch zostali dogonieni.
Riley Sheehan zakończył swoją pracę, a zastąpił go kolega z drużyny – Marco Frigo. Do mety pozostało mniej niż 10 kilometrów. W pewnym momencie zaskoczyć wszystkich spróbowali Geoffrey Bouchard (TotalEnergies) i Kamiel Bonneu (Solution Tech NIPPO Rali). Ta dwójka zyskała blisko 10 sekund przewagi. Marco Frigo zakończył swoją pracę, a tempo w głównej grupie dyktował Jack Haig (Netcompany INEOS). Bonneu postanowił ruszyć na solo, a Bouchard został dogoniony. Belg miał 8 sekund zapasu.
Akcja Belga nie zakończyła się sukcesem. Tempo w peletonie nadawał Jorge Gutiérrez (Equipo Kern Pharma). W końcowej fazie sobotniego etapu z przodu znalazło się trzech zawodników: Andrew August (Netcompany INEOS), Alessandro Fancellu (MBH Bank CSB Telecom Fort) i Domenico Pozzovivo (Solution Tech NIPPO Rali). Małe problemy miał Pozzovivo. Ostatecznie najwięcej mocy zachował Andrew August, który sięgnął po kolejne etapowe zwycięstwo i umocnił się na prowadzeniu w generalce. Drugi był Fancellu, a podium uzupełnił Pozzovivo. Na siódmej pozycji przyjechał Piotr Pękala (ATT Investments). Czeska rywalizacja zakończy się w niedzielę.
AJ August: Wins again. This man is oozing confidence. Defended his leader’s jersey by attacking with 1km to go and then cleaned up the sprint #CzechTour pic.twitter.com/uNrpWKfpG2
— Eemeli (@LosBrolin) August 15, 2026
Wyniki 3. etapu Czech Tour 2026:










Takie to gwiazdy, że 43-letni Pozzovivo z nimi wjeżdża