Foto: Il Giro d'Abruzzo / La Presse

Filippo D’Aiuto (General Store-Essegibi-F.lli Curia) po udanej ucieczce okazał się najszybszy na trzecim etapie Il Giro d’Abruzzo. Liderem pozostał Alessandro Fancellu (MBH Bank CSB Telecom Fort). 

Przedostatni etap włoskiego wyścigu na papierze wyglądał na najłatwiejszy. Do przejechania było 159 kilometrów z Oricola (Piana del Cavaliere) do San Benedetto dei Marsi. Na trasie była jedna górska i jedna lotna premia.

Po kilku kilometrach płaskiego terenu na kolarzy czekał podjazd Valico Colle Civitella (11,1km; śr. 2,9%). Do szczytu dojechał cały peleton, a pierwszy był Emanuele Ansaloni (Technipes #inEmiliaRomagna). Włoch powiększył tym samym przewagę w klasyfikacji górskiej.

Tuż po podjeździe w ucieczkę zabrali się: Jack Makohon (EF Education-Aevolo), Filippo D’Aiuto (General Store-Essegibi-F.lli Curia), Omer Ramon (NSN Development), Michele Pascarella (Solution Tech NIPPO Rali) oraz Giacomo Garavaglia i Manuel Oioli (obaj Swatt Club).

Dość szybko ucieczka wypracowała sobie ponad cztery minuty przewagi. Żaden z harcowników nie był zbyt dużym zagrożeniem w klasyfikacji generalnej. W peletonie pracę wykonywali głównie kolarze Netcompany INEOS.

W miejscowości Gioia dei Marsi usytuowana była lotna premia. Trzy sekundy wywalczył tam Oioli, dwie Garavaglia, a jedną Makohon.

55 kilometrów przed metą przewag ucieczki wynosiła ponad trzy minuty.

Na rundach w San Benedetto dei Marsi duża grupa zdecydowanie przyspieszyła i zaczęła się sukcesywnie zbliżać do harcowników. Ucieczka rozpadła się na 32 kilometry przed metą i na atak zdecydowali się Oioli i D’Aiuto. Oioli nie dawał zmian, wydawał się wyraźnie słabszy, co potwierdziło się na ostatnim okrążeniu.

D’Aiuto postanowił na 13 kilometrów przed metą zostawić współtowarzysza i pognać na solo w stronę mety. Mocno pracowali zawodnicy Netcompany INEOS, ale włoski kolarz nie zamierzał się poddawać.

Na 5 kilometrów przed metą przewaga wynosiła jeszcze 30 sekund. D’Auito kręcił bardzo ambitnie i wjechał przed peletonem na ostatni kilometr.

Rozpędzona duża grupa nie dała szans, a Filippo D’Aiuto (General Store-Essegibi-F.lli Curia) miał nawet moment na celebrowanie pięknego zwycięstwa.

Kolejne miejsca zajęli Dorian Godon (Netcompany INEOS) i Tommaso Dati (Team UKYO).

Wyniki 3. etapu Il Giro d’Abruzzo 2026:

Poprzedni artykułRemco Evenepoel zainteresowany powrotem na Giro d’Italia
Następny artykułVuelta a España 2026: Ocena występu poszczególnych drużyn
Arek Waluga
Pismak z pasji, nie z wykształcenia. Wielbiciel scoutingu i skarbów kibica. Pisze to co myśli, a nie co wypada.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze