Remco Evenepoel może w przyszłym sezonie ponownie pojawić się na starcie Giro d’Italia. Belg, który w ostatnich latach dwukrotnie próbował swoich sił w „Corsa Rosa”, według najnowszych informacji jest zainteresowany powrotem do włoskiego Grand Touru.
W tym sezonie nazwisko Evenepoela również pojawiało się w kontekście Giro d’Italia. Ostatecznie zawodnik Red Bull-BORA-hansgrohe zdecydował się jednak na bardziej zachowawczy program, rezygnując z połączenia Giro z Tour de France. Priorytetem pozostaje dla niego odpowiednie przygotowanie do drugiej części sezonu i mistrzostw świata w Montrealu.
Wraz ze zbliżającym się końcem sezonu coraz więcej uwagi poświęca się jednak planom na 2027 rok. Jak informuje Ciro Scognamiglio z La Gazzetta dello Sport, Evenepoel miał wyrazić zainteresowanie powrotem do Giro d’Italia.
Do tej pory relacje Remco z Giro są „wyjątkowo skomplikowane”. Evenepoel dwukrotnie pojawiał się na starcie włoskiego wyścigu i za każdym razem nie ukończył rywalizacji.
Pierwszy start miał miejsce w 2021 roku. Evenepoel bardzo dobrze rozpoczął wyścig i po dziesięciu etapach zajmował drugie miejsce w klasyfikacji generalnej. W kolejnych dniach zaczął jednak tracić dystans do rywali, a jego udział w Giro zakończył się po kraksie podczas 17. etapu.
Dwa lata później Belg wrócił do Włoch jako jeden z głównych faworytów. W 2023 roku rozpoczął Giro od zwycięstwa w jeździe indywidualnej na czas i objęcia różowej koszulki. Kolejny triumf odniósł w czasówce do Ceseny, umacniając się na prowadzeniu.
Wszystko wskazywało na to, że Evenepoel może poważnie powalczyć o końcowe zwycięstwo. Jego udział w wyścigu zakończył się jednak nagle. Przed startem 10. etapu poinformowano, że Belg uzyskał pozytywny wynik testu na COVID-19 i wycofał się z rywalizacji.
Ewentualny start w Giro d’Italia 2027 byłby dla Evenepoela kolejną próbą walki o zwycięstwo w Wielkim Tourze. Na swoim koncie ma już triumf w Vuelta a España 2022, a także zwycięstwa etapowe i miejsca na podium w innych najważniejszych wyścigach etapowych.
Po dwóch nieukończonych startach w „Corsa Rosa” Evenepoel z pewnością miałby tam rachunki do wyrównania.









Niefajnie komponuje się to z ostatnimi słowami Luci Guercileny o zwiększeniu roli ITT
Co w tym takiego niefajnego?