Nadal nie wiadomo, kiedy dokładnie Olav Kooij zadebiutuje w barwach Decathlon CMA CGM Team. Holender cały czas odczuwa skutki uporczywego wirusa, z którym zmaga się od początku tego roku.
O ewentualnym powrocie holenderskiego sprintera do peletonu informuje nas WielerFlits. Niestety nie są to pozytywne wieści, ponieważ mówi się o tym, że Olav w najbliższym czasie nadal będzie odpoczywał i dochodził do siebie. Tym samym Kooij musi całkowicie zapomnieć o kampanii wiosennych klasyków, a warto tutaj wspomnieć również o tym, że ominęło go już wiele sprinterskich rozgrywek.
WielerFlits donosi, że Kooij na ten moment może sobie pozwolić na maksymalnie 2-3 godziny treningu na niskiej intensywności. W związku z tym jasne jest to, że powrót do dyspozycji wyścigowej zajmie mu jeszcze trochę czasu. Jego głównym celem na sezon 2026 pozostaje Tour de France, ale na razie Holender powinien się skupić na tym, aby w ogóle wrócić do profesjonalnej rywalizacji. Kiedy się to stanie? Tego nie wie nikt, ale może mu to zająć nawet kilka tygodni.









