Demi Vollering (FDJ United – SUEZ) ma za sobą całkiem ciekawy trening, który wywołał u niej pewne przemyślenia. Konkretniej chodzi o wyprawę nad jezioro Como, która sprawiła, iż Holenderka marzy teraz o udziale w kobiecej wersji prestiżowego wyścigu Il Lombardia. Demi zaapelowała nawet do UCI.
Reprezentantka Holandii przygotowuje się obecnie do kolejnych wyścigów w sezonie 2026. Ostatnio okazała się najlepsza na trasie Setmana Ciclista Valenciana, a dużo wskazuje na to, że zobaczymy ją na starcie Omloop Nieuwsblad (28 lutego). Oczywiście jej głównym celem na ten sezon pozostaje Tour de France Femmes. Wracając do jej przygotowań, Demi wybrała się nad jezioro Como i odbyła tam bardzo satysfakcjonujący trening, który skłonił ją do ciekawych przemyśleń.
Teraz naprawdę chcę Il Lombardię dla kobiet. UCI, potraktujcie to jako moją pierwszą notatkę do Waszej listy
– napisała w mediach społecznościowych Demi Vollering.
Holenderka oznaczyła przy tym Davida Lappartienta – szefa UCI, ale dodała też kilka zdjęć ze swojej przejażdżki. Widoki są oczywiście niesamowite. Pozostaje teraz pytanie, czy w najbliższej przyszłości faktycznie dojdzie do tego, iż będziemy świadkami kobiecego wyścigu Il Lombardia? Na pewno byłoby to bardzo atrakcyjne wydarzenie w kalendarzu, więc warto się nad tym poważnie zastanowić. Jak widać, zawodniczki chętnie zaakceptowałyby takie rozwiązanie.









Kurczę… też mam sporo życzeń, może powinienem pogadać z Demi?
Wymyśliłem właśnie nową ksywkę dla niej – taka ludowo-roszczeniowa – „DEJ MI”
Eee może być kolarstwo kobiet przecież się rozwija czemu więc kobieta lombardia miała by nie istnieć
Mój komentarz był z przymrużeniem oka 🙂
Chodziło mi o to że niby dlaczego UCI ma słuchać tylko „Dej Mi”?
A ja chce nowa szose karbonowa