fot. Giro d'Italia

Trzykrotny mistrz świata, Peter Sagan, który zakończył swoją zawodową karierę w 2024 roku postanowił wypowiedzieć się na temat Remco Evenepoela (Red Bull – BORA – hansgrohe). Jego zdaniem belgijski zawodnik ma olbrzymi potencjał i jest w stanie wygrać wszystkie pięć monumentów. 

Jak donosi Tuttobiciweb, Słowak bardzo docenia klasę Belga, z którym mógł w przeszłości rywalizować. Peter sięgnął pamięcią do szczególnego momentu, który pokazał mu, że Remco stać na wielkie zwycięstwa.

Spotkałem Remco kilka razy w trakcie mojej kariery. Szczególnie pamiętam San Juan w 2020 roku, który wygrał. Jego umiejętności i moc już wtedy robiły na mnie wrażenie. Nawet świętowaliśmy razem urodziny, bo on urodził się 25 stycznia, a ja 26, ale dziesięć lat wcześniej. Szczerze mówiąc, było wtedy jasne, że różni się od innych kolarzy. Już wcześniej miał bardzo silną osobowość i od tamtej pory potwierdził, że jest niezwykłym mistrzem. Od najmłodszych lat wyróżniał się swoją zwycięską mentalnością. Bez względu na to, jak ważny jest wyścig, on jest tam po to, by wygrać. Podoba mi się takie podejście

– mówi Sagan.

Faktycznie Remco Evenepoel wygrał tamten wyścig (Vuelta a San Juan 2020) i pokazał się z bardzo dobrej strony. Za jego plecami znaleźli się wtedy m.in. Filippo Ganna, Óscar Sevilla, Brandon McNulty oraz Guillaume Martin. Sagan w swoich rozważaniach poszedł jednak o krok dalej i nie poprzestał na tym, iż Remco to wspaniały zawodnik. Zdaniem Słowaka stać go na zwycięstwo we wszystkich monumentach, a decydujące znaczenie w tej sprawie będą miały jego chęci i odpowiednie przygotowania.

Twierdzenie, że zdobył tylko jeden pomnik [Liège – Bastogne – Liège w 2022 i 2023 roku – przyp. red.] wydaje się być uproszczeniem, biorąc pod uwagę, że wygrał na mistrzostwach świata w wyścigu ze startu wspólnego i na czas, zdobył olimpijskie złoto w wyścigu ze startu wspólnego i czasówce, a do tego triumfował na Vuelcie. Jestem przekonany, że Remco może wygrać wszystkie monumenty, jeśli tylko odpowiednio się do tego przygotuje

– zapewnia Słowak.

Warto tutaj przypomnieć, że Remco to trzykrotny mistrz świata w jeździe indywidualnej na czas (2023, 2024, 2025), złoty medalista światowego czempionatu w wyścigu ze startu wspólnego (2022) oraz dwukrotny złoty medalista igrzysk olimpijskich z 2024 roku (start wspólny i czasówka). Dochodzi do tego wspomniany przez Sagana triumf na hiszpańskiej Vuelcie w 2022 roku. Czy faktycznie Remco skupi się na monumentach, czy też może jego wielkim celem pozostanie triumf w Tour de France? Słowak ma na ten temat swoje zdanie.

Myślę, że powinniśmy zapytać jego techników, czy jest w stanie to zrobić [wygrać Tour de France – przyp. red.]. Moim zdaniem talent taki, jak Remco może wygrać wszystko, czy to wielki tour, czy też monument. Będzie to zależało od jego woli oraz wyborów. Obecnie Tadej Pogačar jest uważany za dużo lepszego od wszystkich. Może być nawet najlepszym kolarzem wszech czasów. Pokonanie go jest niezwykle trudne. Mam nadzieję, że przejście Remco do Red Bull – BORA – hansgrohe pomoże mu zmniejszyć ten dystans. Zobaczymy, ale naprawdę mam nadzieję, że Pogačar będzie miał więcej rywali w przyszłości

– kończy były zawodowy kolarz.

Belgijski zawodnik świetnie rozpoczął sezon 2026, zaczynając od zwycięstwa w drużynowej jeździe na czas podczas Trofeo Ses Salines. Następnie przyszły triumfy w Trofeo Serra Tramuntana, Trofeo Andratx oraz Volta a la Comunitat Valenciana. Teraz Remco przygotowuje się do występu w etapówce UAE Tour (16-22 lutego).

Poprzedni artykułRower miejski – alternatywa dla auta i komunikacji
Następny artykułPrzewóz rowerów samochodem – co mówi prawo, jak uniknąć kosztownych pułapek i zadbać o bezpieczeństwo?
Mateusz Gruszeczka
Pasjonat biegania i podróżowania. Ulubiony kierunek? Czarnogóra. Miłośnik wszelkich wyścigów - również tych mniejszych i nieco mniej znanych. W wolnej chwili copywriter.
guest
3 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Dynda
Dynda

W koncu kazdy zaczyna to zauwazac. prawda jest taka ze do trzydziestki bedzie mial skompletowamy kazdy monument i wielki tour. Palmeras bedzie mial wieksze niz Mercx na koniec kariery.

Jaaan
Jaaan

Remco może jeszcze wygra 1 monument i to wszystko. Dynda poczytaj cokolwiek o historii kolarstwa

Ricky
Ricky

Dynda, na początku to było nawet zabawne ale już byś sobie odpuścił… Nie mam nic do Remco (a nawet przeciwnie) ale póki co nie ma żadnych podstaw by twierdzić, że jego rywalizacja z Tadeuszem albo Januszem potoczy się inaczej, niż bywało dotychczas. To co dotychczas wygrał w tym sezonie, to wygrałby „z palcem” każdy z tej trójki i o niczym specjalnym to jeszcze świadczy.