Choć tegoroczne Giro d’Italia odbędzie się dopiero za kilka miesięcy (8-31 maja), już teraz znamy wiele mocnych nazwisk, które pojawią się na liście startowej włoskiego wyścigu. O kim mowa? Sprawdźmy.
Najlepszy na trasie Giro d’Italia 2025 okazał się Simon Yates, ale Brytyjczyk dość niespodziewanie postanowił zakończyć swoją sportową karierę tuż przed startem sezonu 2026. W związku z tym jedno jest pewne – w tegorocznym wyścigu nie będziemy oglądać obrońcy tytułu. Jak zatem prezentuje się aktualna lista startowa włoskiej imprezy?
Jonas Vingegaard vs João Almeida – kolejne starcie o triumf w klasyfikacji generalnej
Zapowiada się na to, że wielkim faworytem do zwycięstwa w Giro d’Italia 2026 będzie Jonas Vingegaard (Team Visma | Lease a Bike), który pod koniec sezonu 2025 triumfował na hiszpańskiej Vuelcie. Duńczyk potwierdził już swój udział w tegorocznym Giro, a jego największym rywalem będzie João Almeida (UAE Team Emirates – XRG), który na wspomnianej wyżej Vuelcie zajął przecież 2. lokatę. Portugalczyk nie jest oczywiście na straconej pozycji, ale wydaje się, że Vingegaard prezentuje obecnie nieco wyższy poziom i zachwyca przy tym swoją regularnością. Jeśli na drodze nie staną mu kontuzje i sytuacje losowe, Duńczyk powinien rozstrzygnąć ten pojedynek na swoją korzyść, chociaż walki na górskich odcinkach na pewno nie zabraknie.
Almeida swojej szansy może upatrywać w silnej drużynie, ponieważ UAE Team Emirates – XRG zamierza wysłać do Włoch bardzo mocnych zawodników. Portugalczykowi mają pomagać m.in. Adam Yates oraz Jay Vine, którzy mogą również myśleć o jakimś etapowym zwycięstwie. Najprawdopodobniej w ostatecznym składzie znajdą się też António Morgado, Jan Christen i Igor Arrieta.
Vingegaard na ten moment wie tyle, iż we Włoszech będą go wspierać Victor Campenaerts i Davide Piganzoli, choć jak donosi WielerFlits, skład holenderskiej formacji mają uzupełnić m.in. Sepp Kuss oraz Wilco Kelderman. Według mnie UAE pod kątem drużynowym wygrywa tę batalię.
Red Bull – BORA – hansgrohe rusza do Włoch z dużymi ambicjami
Czy walka o triumf w klasyfikacji generalnej rozegra się jedynie między Duńczykiem a Portugalczykiem? Trudno teraz prognozować, ale jest to najbardziej prawdopodobny scenariusz, chociaż mocną ekipę na Giro d’Italia 2026 wysyła Red Bull – BORA- hansgrohe. O kim mowa? W tym gronie znajdują się Jai Hindley (zwycięzca Giro z sezonu 2022) i Giulio Pellizzari (6. kolarz włoskiego wyścigu z sezonu 2025). Solidnym wsparciem na górskie odcinki ma być dla nich Aleksandr Vlasov, choć trzeba pamiętać, że na Giro nie wybierają się największe gwiazdy niemieckiej ekipy, a więc Remco Evenepoel, Florian Lipowitz i Primož Roglič. Nadal możliwa jest jednak walka o podium klasyfikacji generalnej Giro d’Italia 2026.
Bahrain – Victorious i INEOS Grenadiers – mocne karty
Mocnymi kartami na tegoroczny wyścig dysponują również INEOS Grenadiers oraz Bahrain – Victorious. Doniesienia medialne mówią o tym, że w składzie INEOS Grenadiers znajdą się Egan Bernal i Thymen Arensman. Giro w swoim programie ma też Filippo Ganna, ale on oczywiście nie będzie odgrywał większej roli na górskich odcinkach oraz w generalce, chociaż bez większych problemów może się pokusić o etapowy triumf we włoskim wyścigu. Jeśli chodzi o Bahrain – Victorious, swój start potwierdzili już Santiago Buitrago i Damiano Caruso.
Felix Gall, Ben O’Connor, Enric Mas, Richard Carapaz i Derek Gee-West – zawodnicy, których stać na wiele
Kolejnymi kolarzami, których będziemy mogli podziwiać na trasie Giro d’Italia 2026 są Felix Gall (Decathlon CMA CGM Team), Richard Carapaz (EF Education – EasyPost), Enric Mas (Movistar Team) i Ben O’Connor (Team Jayco AlUla). Nie da się ukryć, że stać ich na dużo, zarówno pod kątem walki o generalkę, jak i pojedyncze etapy.
Felix Gall w sezonie 2025 zajął 5. miejsce w Tour de France oraz 8. lokatę na Vuelcie, Enric Mas trzykrotnie plasował się na 2. miejscu w generalce Vuelty (2018, 2021 i 2022), Richard Carapaz to triumfator Giro d’Italia z 2019 roku, 2. kolarz Giro z sezonu 2022 i 3. zawodnik włoskiego wyścigu sprzed roku, natomiast Ben O’Connor to 2. zawodnik Vuelty z 2024 roku. Te wyniki mówią chyba same za siebie.
Jak donoszą El País i Domestique, Giro w swoim kalendarzu umieścił również Derek Gee-West (Lidl – Trek), który ma zamiar powalczyć o końcowe podium. Przypomnijmy, że Kanadyjczyk w sezonie 2025 zajął w generalce 4. lokatę.
Kto jeszcze?
Swoją obecność na Giro d’Italia 2026, w mniejszym lub większym stopniu, mogą również zaznaczyć Mikel Landa (Soudal Quick – Step), Giulio Ciccone (Lidl – Trek, chce walczyć o klasyfikację górską), Max Poole (Team Picnic PostNL), Lennert Van Eetvelt (Lotto Intermarché) oraz Thibau Nys (Lidl – Trek).
Na liście startowej włoskiej imprezy znajdują się również Marc Hirschi i Michael Storer (Tudor Pro Cycling Team), a nie należy przy tym zapominać o zawodnikach XDS Astana Team. Na klasyfikację generalną nastawia się Lorenzo Fortunato, a we Włoszech ma się też zaprezentować Christian Scaroni.
Sprinterskie pojedynki
Na sam koniec sprawdźmy jeszcze, kto na ten moment powinien się liczyć w walce o etapowe triumfy podczas sprinterskich pojedynków. Absolutnym numer jeden jest tutaj dwukrotny zwycięzca klasyfikacji punktowej Giro d’Italia, a więc Jonathan Milan (Lidl – Trek), chociaż swoje cele na tegoroczny wyścig ma też Paul Magnier (Soudal Quick – Step), który ma za sobą doskonały sezon. Nieco dalej w szeregu plasują się za to Danny van Poppel (Red Bull – BORA – hansgrohe) i Casper van Uden (Team Picnic PostNL, wygrał jeden odcinek na Giro 2025). Czekamy oczywiście na kolejne ogłoszenia.









Almeida albo się popłacze albo obrazi na drużynę