Grudzień to bez wątpienia jeden z tych miesięcy, kiedy głównym tematem rozmów z kolarzami są ich plany startowe na kolejny sezon. Swoje ambicje w wywiadzie dla CyclingProNet zdradził Lorenzo Fortunato, który po zdobyciu koszulki najlepszego górala podczas Giro d’Italia 2025 teraz mierzy wyżej – jego marzeniem jest walka o klasyfikację generalną domowej trzytygodniówki.
Przed sezonem 2024 Lorenzo Fortunato zamienił rodzime EOLO-Kometa na XDS Astana Team i był to dla Włocha strzał w dziesiątkę – dość niewysoki góral zaczął notować coraz lepsze wyniki i kolejne 2 lata bez wątpienia były najlepszymi w karierze 29-latka. W minionym sezonie do jego dorobku dołączyła koszulka górala Giro d’Italia, wygrany etap i 4. miejsce w klasyfikacji generalnej Tour de Romandie czy 2. lokata w Vuelta a Burgos. Nie może zatem dziwić, że apetyt Włocha cały czas rośnie, a ten chce w sezonie 2026 powalczyć o poprawę swojego najlepszego wyniki w klasyfikacji generalnej wielkiego touru – dotychczas rekordowym rezultatem jest 12. lokata z Giro d’Italia 2024.
Znalazłem w XDS Astana wielu ludzi, z którymi lubię pracować. Otrzymuję duże uznanie w zespole i czuję, że się rozwinąłem i wciąż mogę się rozwijać. Może nie należę do pokolenia kolarzy, którzy od razu osiągali wyniki, ale dzięki ciężkiej pracy osiągnąłem już kilka dobrych wyników i czuję, że wciąż mam potencjał do rozwoju. Teraz, gdy na trasie Giro d’Italia nie ma jednego bloku wyczerpujących etapów górskich dzień po dniu widzę swoje szanse w walce podczas Giro d’Italia. Być może jazda indywidualna na czas jest trochę za długa jak na moje możliwości, ale w przyszłym roku chcę walczyć nie tylko o zwycięstwo etapowe czy koszulkę w klasyfikacji górskiej, jak to miało miejsce dotychczas, ale także o dobrą pozycję w klasyfikacji generalnej
— jasno zadeklarował Lorenzo Fortunato.
Patrząc na skład i potencjał XDS Astana Team na sezon 2026 można bez wątpienia stwierdzić, że 29-letni Włoch nie musi się martwić o otrzymanie roli lidera na praktycznie każdy z wyścigów, który sobie wymarzy. Tym samym zapewne kazachska grupa pozwoli mu powalczyć o klasyfikację generalną Giro d’Italia. Co z tego wyniknie? Moim zdaniem lokata w czołowej „10” jest jak najbardziej prawdopodobna, choć rywalami Lorenzo Fortunato będą najprawdopodobniej m.in. Jonas Vingegaard, Felix Gall, Giulio Pellizzari, Jai Hindley czy Giulio Ciccone.









