fot. Tour de Romandie

2, 1, 1,5 i 7 – oto noty dla XDS Astana Team w naszych 4 ostatnich podsumowaniach sezonu. Widać zatem, że po 3 fatalnych latach w kazachskiej grupie coś zdecydowanie się zmieniło, ale czy to był jednorazowy wyskok, czy też początek lepszych czasów? Przeanalizujmy skład na kolejny rok i spróbujmy sobie odpowiedzieć na to pytanie.

Za XDS Astana Team wyjątkowy rok – mimo że wydawało się nierealnym utrzymanie się tej grupy na poziomie UCI World Tour, to właśnie to niemożliwe stało się faktem, a kazachska ekipa z samego dna, poprzez 4. miejsce w rankingu rocznym UCI, wygrzebała się z problemów i pozostała częścią kolarskiej Ligi Mistrzów. Więcej o tym przeczytają Państwo w naszym Naszosowym podsumowaniu sezonu 2025 dostępnym pod tym linkiem, tymczasem spójrzmy na to jak maluje się przyszłość dla podopiecznych Alexandre Vinokourova. Ta wbrew pozorom nie jest bardzo kolorowa – skład XDS Astana Team pełen jest kontrastów, próżno szukać w nim wielkich liderów, za to pełno jest tzw. „łowców punktów”. To, co sprawdziło się raz, niekoniecznie musi być długofalowym rozwiązaniem, niemniej po kolei.

Tej zimy kazachski zespół pozyskał 5 nowych zawodników, ale nie są to wielkie gwiazdy. Do XDS Astana Team przechodzą Cristián Rodríguez, Guillermo Thomas Silva, Gleb Syritsa, Arjen Livyns, Lev Gonov oraz Marco Schrettl, a zatem ciężko tu mówić o okienku, które będzie wspominane latami. Jednocześnie z zespołem pożegnali się Cees Bol, Fausto Masnada, Wout Poels, Ide Schelling, Anthon Charmig i Michele Gazzoli, a zatem ogólny bilans zmian nie wygląda najciekawiej. Czas jednak pokaże jak te kilka ruchów wpłynie na ogólną kondycję zarejestrowanego w Azji zespołu.

Główne gwiazdy XDS Astana Team na sezon 2026:

a) na klasyfikacje generalne wyścigów wieloetapowych:

XDS Astana Team swoje utrzymanie wywalczyło nie poprzez największe wyścigi świata, a mniejsze etapówki i strategia tej formacji nie uległa znaczącej zmianie przed sezonem 2026. W szeregach kazachskiej grupy próżno zatem szukać kolarza, którego stać by było na czołową „10” wielkiego touru, a i w tygodniówkach z poziomu UCI World Tour może być ciężko o takie rezultaty.

Najprędzej dobre wyniki wykręcić mogą 27-letni Clément Champoussin, 29-letni Lorenzo Fortunato, 28-letni Harold Tejada oraz 25-letni Harold Martín López. Wiek podkreślam nie bez powodu – są to kolarze ukształtowani, po których próżno spodziewać się nagłego wystrzału formy, a jednocześnie cały czas na tyle młodzi, że utrzymanie poziomu bądź drobny progres wydają się być naturalną koleją rzeczy. Ponadto w prostszych etapówkach pokroju Renewi Tour czy Tour de Pologne powalczyć ponownie może 32-letni Alberto Bettiol.

Siłą XDS Astana Team były mniejsze etapówki, zwłaszcza te w Azji, a tam do głosu dojść mogą m.in. Aaron Gate, Henok Mulubrhan, Guillermo Thomas Silva czy Nicolas Vinokurov. W Europie z kolei pokazać powinni się Christian Scaroni i Cristián Rodríguez, a być może także Sergio Higuita – ten ostatni jednak ostatnimi czasy plasuje się najczęściej w 2. bądź 3. dziesiątkach, aniżeli walczy o głośne sukcesy. Ponadto do drużyny dołącza utalentowany Marco Schrettl – zwycięzca Orlen Wyścigu Narodów z tego roku ma papiery na ściganie i pora by pokazał to teraz w elicie.

b) na sprinty:

W szeregach XDS Astana Team znajdziemy 3 sprinterów z prawdziwego zdarzenia – o zwycięstwa z pewnością powalczyć spróbują Matteo Malucelli, Max Kanter, Gleb Syritsa oraz Lev Gonov. Problem z tą czwórką jest jednak taki, że sumarycznie mają oni w swoim dorobku 25 zawodowych zwycięstw, w tym 0 na poziomie UCI World Tour – a nie mówimy tu o młodych talentach. Zapewne zatem Włoch, Niemiec i dwaj Rosjaninie dołożą coś do puli sukcesów ekipy, ale nie spodziewałbym się by to oni byli jej pierwszoplanowymi postaciami.

c) na klasyki:

Zacznijmy od północnych klasyków – tu XDS Astana Team nie ma bowiem za wielu opcji. W tym roku regularnie w drugich „10” meldował się Mike Teunissen, w dobrej formie jeszcze więcej osiągnąć może Alberto Bettiol. Ponadto na pewne błyski można liczyć u takich kolarzy jak Davide Ballerini, Yevgeniy Fedorov czy Arjen Livyns – aczkolwiek to bardziej zawodnicy z kategorii „mogą sprawić niespodziankę”, aniżeli „muszą dowieźć wynik”.

Nieco ciekawiej wygląda potencjał tej ekipy na wyścigi oparte o pagórki, podjazdy i ścianki. Na pierwszy plan w tym temacie wysuwają się Christian Scaroni, Simone Velasco i Diego Ulissi, aczkolwiek poza trójką Włochów solidne wyniki osiągać mogą także Nicola Conci, Clément Champoussin, Lorenzo Fortunato, Cristián Rodríguez czy młodzi Marco Schrettl oraz Guillermo Thomas Silva.

d) na czasówki:

Pod tym względem XDS Astana Team nie ma się czym chwalić. Co prawda w ich szeregach znajdziemy mistrza Azji Yevgeniya Fedorova, ale w worldtourowym peletonie tytuł ten nie znaczy praktycznie nic. Solidne czasówki, szczególnie krótkie, pojechać potrafią z kolei Aaron Gate czy Alberto Bettiol, ale to nadal niewiele – szczególnie w temacie walki na najwyższym poziomie.

e) na górskie etapy:

Jeśli XDS Astana Team ma coś wygrać na poziomie UCI World Tour, to najprawdopodobniej będą to właśnie górskie etapy największych wyścigów. W szeregach kazachskiej grupy znajdziemy bowiem cały szereg zawodników potrafiących i lubiących uciekać, a na czele tej listy musi znaleźć się najlepszy góral tegorocznego Giro d’Italia, czyli Lorenzo Fortunato. Na wiele stać także takich kolarzy jak Christian Scaroni, Harold Tejada, Clément Champoussin, Harold Martín López czy Cristián Rodríguez – to grupa doświadczonych zawodników, którzy jeśli pojawi się okazja, będą potrafili ją skutecznie wykorzystać.

f) kolarze, na których warto zwrócić uwagę:

XDS Astana Team ma dość wiekowy skład, ale znajdziemy w nim także młode talenty. Wyróżniłbym przede wszystkim 3 z nich. Pierwszym jest Florian Samuel Kajamini – 5. kolarz Tour de l’Avenir sprzed roku. 22-letni Włoch co prawda póki co nie odnalazł się w elicie, ale wierzę, że stać go na przełamanie. Podobnie nieco gorszy rok po przejściu do World Touru zanotowali 22-letni Alessandro Romele i 23-letni Darren van Bekkum – całą trójkę cały czas jednak warto mieć na oku.

Skład XDS Astana Team na sezon 2026:

🇮🇹 – Lorenzo Fortunato, Alberto Bettiol, Christian Scaroni, Simone Velasco, Matteo Malucelli, Diego Ulissi, Davide Ballerini, Nicola Conci, Alessandro Romele, Florian Samuel Kajamini, Davide Toneatti
🇰🇿 – Yevgeniy Fedorov, Nicolas Vinokurov, Anton Kuzmin
🇳🇱 – Mike Teunissen, Darren van Bekkum
🇨🇴 – Harold Tejada, Sergio Higuita
🇷🇺 – Gleb Syritsa, Lev Gonov
🇫🇷 – Clément Champoussin
🇩🇪 – Max Kanter
🇪🇸 – Cristián Rodríguez
🇪🇨 – Harold Martín López
🇪🇷 – Henok Mulubrhan
🇳🇿 – Aaron Gate
🇧🇪 – Arjen Livyns
🇦🇹 – Marco Schrettl
🇺🇾 – Guillermo Thomas Silva
🇨🇳 – Haoyu Su

Podsumowanie

Czy XDS Astana Team stać na powtórzenie wielkiego sukcesu, jakim było 4. miejsce w rankingu rocznym za sezon 2025? Moim zdaniem odpowiedź brzmi nie i jestem naprawdę przekonany, że nic nie zdarza się 2 razy. Mieliśmy tu do czynienia z jednorazowym wystrzałem na miarę 5. pozycji Intermarché – Wanty – Gobert Matériaux z 2022 roku, a to pokazuje, że mniejsze ekipy potrafią się spiąć zwłaszcza w ostatnim sezonie 3-letniego okresu decydującego o licencjach UCI World Tour. XDS Astana Team cały czas opiera swój skład na kolarzach, którzy mają sprawiać niespodzianki, polować na etapy i zaskakiwać, aniżeli na największych markach światowego peletonu, a to dość ryzykowna strategia. Raz może popłacić, ale innym razem zakończyć się kompletną klapą. Bezpiecznie wystawiam zatem kazachskiej grupie „czwórkę” w 10-stopniowej skali – nie zdziwi mnie jednak, gdy za rok w podsumowaniu nota przy nazwie tego zespołu będzie inna, przy czym nie jestem w stanie nijak stwierdzić, czy to 4/10 jest przeszacowaniem, czy też może niedoszacowaniem możliwości. Życzę tej marce z długą historią dobrze, ale moim zdaniem różnych „ale” jest w jej składzie obecnie odrobinę za dużo.

Ocena potencjału XDS Astana Team na sezon 2026: 4/10
Poprzedni artykułVincenzo Nibali popiera Tadeja Pogačara i dodatkowo proponuje system rotacji między wielkimi tourami
Następny artykułRadosław Frątczak zawodnikiem Wibatech Lubelskie Perła Polski!
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze