Do sieci trafiła informacja, jakoby w sezonie 2026 Luke Plapp miał po raz pierwszy w karierze przejechać wielki tour z myślą o klasyfikacji generalnej. Dotychczas Australijczyk wziął udział w 4 takich wyścigach, ale każdorazowo skupiał się na walce o etapy – w tym roku zgarnął jeden takowy podczas Giro d’Italia. Przyszłoroczna Vuelta a España ma jednak mieć nowy, inny cel.
Swojego czasu Luke Plapp był określany mianem naprawdę sporego talentu, a Australijczykowi wróżono sporą karierę. Ta jednak w barwach INEOS Grenadiers mocno przyhamowała, a dwukrotny srebrny medalista mistrzostw świata w jeździe indywidualnej na czas – wśród juniorów (2018) i orlików (2021) trafił w 2024 roku do rodzimego Team Jayco AlUla. Luke Plapp cały czas miewał przebłyski – obok 2. miejsca w klasyfikacji generalnej UAE Tour 2023 warto wspomnieć 6. lokatę w Paryż-Nicea 2024, ale gdzieś brakowało tej powtarzalności. Teraz 25-latek, wraz z nowym trenerem Joshuą Huntem, przymierza się do tego by spróbować swoich sił w walce o klasyfikację generalną wielkiego touru – okazją do walki o takową ma być przyszłoroczna Vuelta a España.
Na papierze Luke Plapp ma wszystko, co ważne by osiągnąć sukces – jest jednym z najlepszych specjalistów od jazdy indywidualnej na czas na świecie, potrafi się świetnie wspinać, a i nie boi odważnego ścigania. Największym pytaniem pozostaje jednak czy stać go na regularność, która będzie niezbędna na dystansie pełnych 3 tygodni. Sporym wyzwaniem będzie też trasa przyszłorocznej Vuelta a España – ta jest nazywana jedną z trudniejszych w historii wielkich tourów.
In 2026 we'll have GC Plappy: he plans to target Vuelta a Espana. He will probably like the heat but not the amount of climbing…anyway, big engine so anything is possible, good luck! https://t.co/eNmvAzCRgK
— Mihai Simion (@faustocoppi60) December 28, 2025









