Prawdopodobnie największą gwiazdą spośród wszystkich kolarek obecnych na prezentacji trasy 5. edycji Tour de France Femmes była Katarzyna Niewiadoma. Zwyciężczyni tego wyścigu z 2024 roku oceniła przebieg przyszłorocznego wyścigu, a także zwróciła uwagę na jego kluczowe fragmenty.
Katarzyna Niewiadoma i Tour de France Femmes avec Zwift to połączenie, które co roku generuje ogromne emocje dla polskich kibiców. 31-latka znalazła się na podium każdej dotychczasowej edycji tego wyścigu, w tym w 2024 roku udało jej się sięgnąć po zwycięstwo w klasyfikacji generalnej. Nie mogło zatem dziwić, że organizatorzy francuskiego wyścigu zaprosili Polkę na prezentację trasy 5. edycji wyścigu. Zawodniczka CANYON//SRAM zondacrypto po zakończeniu gali obszernie wypowiedziała się na temat tego, co zobaczyła podczas niej.
Podoba mi się ta trasa, zdecydowanie. Jest na co czekać. Myślę, że sam start w Szwajcarii jest wyjątkowy, ponieważ już jazda wokół Lozanny będzie bardzo wymagająca. Znów czekają na nas bardzo wymagające i trudne etapy, ale także jazda na czas. Ostatnie 2 górskie etapy wymagać będą dana z siebie wszystkiego
— oceniała Katarzyna Niewiadoma.
Gdzie rozegra się klasyfikacja generalna? Czy na pewno będzie to tylko etap z metą na Mont Ventoux, czy też jednak kluczowe mogą być też inne fragmenty trasy przyszłorocznego Tour de France Femmes?
To, co najbardziej utkwiło mi w pamięci jest jazda na czas, bo wiem, że to coś, nad czym prawdopodobnie spędzę najwięcej czasu w ramach przygotowań. Zadecydują jednak góry, przy czym powiedziałabym, że zaliczyć trzeba do nich także ostatni etap w Nicei z 4–krotnym wjazdem na Col d’Eze. Będzie niesamowicie ekscytująco z mnóstwem kibiców i finiszem w pięknym miejscu. Ścigałam się już na Col d’Eze, więc wiem jak to smakuje
— kontynuowała 31-letnia Polka.
Kobiecy peleton ostatni raz Niceę odwiedził w 2020 roku, kiedy to finiszował tam jednodniowy wyścig La Course by Le Tour de France. Katarzyna Niewiadoma dojechała wtedy na metę w 5-osobowym odjeździe, z którego zafiniszowała po 4. miejsce. To sprawia, że Polka postanowiła nieco obszerniej wypowiedzieć się o obecności Nicei na trasie przyszłorocznej Wielkiej Pętli.
Nicea to wspaniałe miasto i być może pewnego dnia będzie to część wyścigu na kształ Paryż-Nicea, ale dla kobiet. Myślę, że tworzenie wyścigów opartych o tak kultowe miasta może być bardzo ciekawe. Wspaniale jest też finiszować blisko siedziby jednego z naszych sponsorów, zondacrypto – myślę, że będą przy trasie pojawi się wiele osób, które będą nas wspierały
— dodawała Katarzyna Niewiadoma.
Co ciekawe nie tylko z Niceą Polka może mieć bardzo dobre wspomnienia. Swoją pierwszą w karierze wygraną na francuskiej ziemi nasza bohaterka odniosła bowiem nieopodal szczytu Mont Ventoux, w ośrodku narciarskim Mont Lozère. Był to etap Tour Cycliste Féminin International de l’Ardèche z 2018 roku, który był dla Katarzyny Niewiadomej przepustką do wygrania klasyfikacji generalnej tamtego wyścigu. Teraz 31-latka będzie miała okazję powrócić na Olbrzyma Prowansji.
Zdecydowanie cieszę się z obecności tego podjazdu na trasie. Myślę, że Tay [Taylor Phinney] i ja rozbijemy obóz u podnóża Mont Ventoux, żebyśmy mogli pokonać ten podjazd wiele razy i znać jak własną kieszeń każdy jego fragment
— zakończyła zwyciężczyni Tour de France Femmes z 2024 roku.
5. edycja Tour de France Femmes odbędzie się w dniach 1–9 sierpnia. Zawodniczki wyruszą ze szwajcarskiej Lozanny, a wielki finał wyścigu będzie miał miejsce w Nicei. Katarzyna Niewiadoma ma w planach udział we francuskiej etapówce – podobnie jak w Giro d’Italia Women i Vuelta España Femenina, co deklarowała w rozmowie dla naszego portalu po Mistrzostwach Świata.









