Foto: Tour de France

Ben Healy (EF Education – EasyPost) po ataku z ucieczki w pięknym stylu wygrał szósty etap Tour de France. Koszulkę lidera ponownie założył Mathieu van der Poel (Alpecin – Deceuninck), który wyprzedza teraz Tadeja Pogacara o…sekundę. 

Po wczorajszej jeździe na czas dziś na kolarzy czekał etap z Bayeux do Vire Normandie o długości ponad 201 kilometrów. Na trasie było sześć górskich premii, a profil zdecydowanie sprzyjał harcownikom.

Od początku etapu na czoło wyszli kolarze Intermarché – Wanty i Lidl – Trek. Chcieli oni zapobiec ucieczce przed jedyną dziś lotną premią w Villers-Bocage, która była 22 kilometry po starcie.

Rywalizacja na premii była bardzo ciekawa, a 20 punktów wywalczył Jonathan Milan (Lidl – Trek). Tuż po tej walce rozpoczęły się ataki, aby zabrać się od ucieczki. Dość nieoczekiwanie na czele znalazło się tylko dwóch zawodników: Ben Healy (EF Education – EasyPost) i Quinn Simmons (Lidl – Trek).

Pierwszą trudnością był podjazd Côte du Mont Pinçon (5,6 km, 3,7%), na którym w peletonie mieliśmy kolejne akcje. Do dwójki dojechali Victor Campenaerts (Team Visma | Lease a Bike) i Harold Tejada (XDS Astana Team). Tuż przed końcem podjazdu ucieczka została skasowana, ale premię jako pierwszy przejechał Simmons.

Po chwili na akcję zdecydował się Wout van Aert (Team Visma | Lease a Bike), do którego dojechał Pablo Castrillo (Movistar Team). Ta dwójka bardzo długo miała tylko kilka sekund przewagi nad peletonem. Dojechali oni do kolejnej premii górskiej Côte de la Rançonnière (2,2 km, 7,9%), ale tam zostali doścignięci.

Podjazd był bardzo wymagający i było ciężko zawiązać skuteczny odjazd. Tym razem premię górską wygrał Tim Wellens (UAE Team Emirates – XRG). Po tym podjeździe po raz kolejny odjechali Healy, Simmons, Tejada, a wraz z nimi w czołówce znaleźli się Mathieu van der Poel (Alpecin – Deceuninck) i Will Barta (Movistar Team).

Jednak w peletonie nie było spokoju i ucieczka nie mogła odjechać na więcej niż 30 sekund. Na nieoznaczonej hopce dojechał do nich Eddie Dunbar (Team Jayco AlUla), a po chwili także Michael Storer (Tudor Pro Cycling Team) i Simon Yates (Team Visma | Lease a Bike).

Przeciąganie liny trwało w najlepsze. 106 kilometrów przed metą ucieczka miała 30 sekund przewagi, a grupetto ze sprinterami traciło już prawie 9 minut. Jednak po kilku minutach ucieczka została odpuszczona.

70 kilometrów przed metą przewaga grupki Mathieu van der Poela wynosiła prawie 3 minuty. Na Côte de Mortain (1,6 km, 9,5%) jako pierwszy zameldował się Dunbar, a kolejną górską premię Côte de Juvigny-le-Tertre (2,2 km, 7,3%) wygrał Storer.

Już na 42 kilometry przed metą na atak z ucieczki zdecydował się Healy. Irlandczyk dość szybko wypracował sobie 30 sekund przewagi. Podczas pokonywania Côte de Saint-Michel-de-Montjoie (3,7 km, 4,5%) kolarz EF Education – EasyPost jeszcze bardziej odjeżdżał konkurentom.

Z tyłu skontrowali Simmons i Storer. Mimo, że dwójka jechała bardzo mocno to jednak Irlandczyk nadal powiększał swoją przewagę. 14 kilometrów przed metą grupka MvdP traciła do niego już dwie minuty, a niewiele mniej kontrująca dwójka!

Ostatnim oznaczonym podjazdem było Côte de Vaudry (1,2 km, 7,2%), które w mocnym tempie pokonał lider etapu. Jego przewaga rosła cały czas, ale nie miał on dziś szans na przejęcie maillot jaune. Na tym podjeździe z ucieczki odpadł Mathieu van der Poel, a defekt w peletonie miał Mattias Skjelmose (Lidl – Trek).

Finałowa ścianka miała 700 metrów długości i średnie nachylenie 10,2%. Bez problemu przejechał ją Ben Healy (EF Education – EasyPost), który mógł się cieszyć ze swojego pierwszego triumfu w Tour de France.

Drugi na mecie zameldował się Quinn Simmons (Lidl – Trek), a trzeci Michael Storer (Tudor Pro Cycling Team).

Peleton bardzo przyspieszył na ostatnich kilometrach, a mocno zmęczony Mathieu van der Poel ostatecznie wywalczył koszulkę lidera Tour de France o jedną sekundę!

Wyniki 6. etapu Tour de France 2025:

Results powered by FirstCycling.com

 


Wszystko o 112. edycji Tour de France:
Poprzedni artykułTour of Austria 2025: Isaac del Toro wygrywa, Marcin Budziński w czołówce
Następny artykułTour de France 2025: Sep Vanmarcke krytykuje organizatorów
Arek Waluga
Pismak z pasji, nie z wykształcenia. Wielbiciel scoutingu i skarbów kibica. Pisze to co myśli, a nie co wypada.
guest
8 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Alek
Alek

Czy ci sami co krytykowali podejście bory za oddawanie koszuli w giro i vuelcie teraz zrobią to samo z UAE :D?

Olo
Olo

Irlandczyk niezły świr 😀

Tajfun
Tajfun

Bardzo słuszne posunięcie UAE!

toronto
toronto

UaE nie ma druzyny w tym roku. Wjada w gory i Pogacarowi zostanie tylko almeida. Niestety Visma go ujedzie w górach, az milo. Dziwne, ze emiraty myslaly ze wystawia to samo co rok temu i wystarczy, a nie popatrzyli na realna dyspozycje zawodnikow.

Grzegorz
Grzegorz

A nasz Kamil z etapu na etap walczy o koszulkę outsidera.

Mikołaj
Mikołaj

Równocześnie do Fransa jedzie wyścig w Austrii 1 etap wygrał Groshrtner przed Majką ( obaj UAE) na 2 atak na metę zrobił Covi ( UAE) ale peleton go dogonił i etap wygrał Del Toro ( Też UAE) . Jak oni mają pieruńsko silną te kadrę to ja nie wierzę . Jeśli pogi zostanie w pewnym momencie sam w górach to ja nie wierzę jakim cudem po prostu nie widzę tego . Za silni oni są

Ricky
Ricky

Alek, do usług.

UAE wykazuje się brakiem szacunku dla koszulki i mam nadzieję, że los ich za to pokarze i już do nich nie wróci.

Mam nadzieję, że tyle wystarczy bo na razie nie mam czasu na więcej ;).

Stefan
Stefan

@Grzegorz
Tyle lat transmisji całych etapów podczas Giro i Touru. A inne wyścigi z długimi transmisjami. I wiedza nadal do ciebie nie dotarła.