W piątkowy wieczór Lang Team, czyli organizatorzy Tour de Pologne, podzielili się z fanami kolarstwa trasą 82. edycji największego wyścigu kolarskiego w Polsce. Impreza zaliczana do cyklu UCI World Tour wyruszy w tym roku ponownie z Wrocławia i poprzez południowe województwa naszego kraju swój finał osiągnie poprzez jazdę indywidualną na czas w Wieliczce.
82. edycja Tour de Pologne zbliża się wielkimi krokami. Ani się nie obejrzymy a przyjdzie 4 sierpnia, kiedy to kolorowy worldtourowy peleton wyruszy z Wrocławia by poprzez 7 etapów rozstrzygnąć komu przypadnie zwycięstwo w tegorocznej rywalizacji i wpisanie się na listę triumfatorów, na której szczycie nieprzerwanie od dekad widnieją nazwiska trójki trzykrotnych zwycięzców, czyli Mariana Więckowskiego, Andrzeja Mierzejewskiego i Dariusza Baranowskiego.
Od momentu gdy Tour de Pologne stał się częścią najważniejszego cyklu imprez kolarskich na świecie, czyli niegdyś Pro Touru, a obecnie UCI World Touru, jeszcze nikomu nie udało się dwukrotnie sięgnąć po wygraną w klasyfikacji generalnej. Czy w tym roku to się zmieni? Tego nie wie nikt, ale jedno po publikacji trasy jest pewne – na szosach południowej Polski powinniśmy zobaczyć prawdziwy kolarski spektakl, albowiem Lang Team postawił w tym roku na poprowadzenie wyścigu przez możliwie wiele krótszych i dłuższych podjazdów.
Trasa 82. Tour de Pologne

Wyścig w liczbach:
- 7 etapów
- 1076,1 kilometra
- 10 miast etapowych
- 1 odcinek typowo dedykowany sprinterom
- 1 jazda indywidualna na czas
- 5 etapów pełnych mniejszych i większych podjazdów
- 7 lotnych premii
- 8 premii specjalnych
- 23 górskie premie (11 razy 1. kategorii, 11×2. kat., 1×4. kat.)
- ∞ poziom emocji?
1. etap (04.08, poniedziałek): Wrocław – Legnica (199,7 km)
Drugi rok z rzędu wyścig rozpocznie się etapem startującym ze stolicy Dolnego Śląska, czyli Wrocławia, ale tym razem kolarze nie skierują się ku Karpaczowi, a przynajmniej nie zrobią tego bezpośrednio już pierwszego dnia rywalizacji. Zamiast tego organizatorzy 82. Tour de Pologne przygotowali etap dedykowany sprinterom, dla których będzie to jedyna tego typu próba na trasie całego wyścigu. Oczywiście nie wykluczam, że któryś z kolejnych odcinków nie zakończy się finiszem z dużego peletonu, ale podjazdy obecne na trasach następnych etapów pozwalają wierzyć w inne rozstrzygnięcia.
Na trasie do Legnicy ulokowano aż 3 z 7 lotnych premii, a to oznacza, że prawdopodobnie już 1. dnia zobaczymy kluczowe rozstrzygnięcia w klasyfikacji najaktywniejszego. Kolarze, którzy ruszą w odjazd na tym etapie staną przed szansą na wypracowanie sobie solidnej zaliczki, którą potem pozostanie już tylko bronić przez kolejne dni.


2. etap (05.08, wtorek): Karpacz – Karpacz (148,9 km)
Rok temu pierwszy etap kończył się w Karpaczu, tym razem w Karkonosze peleton zawita drugiego dnia, ale za to w jakiej formie! Ulokowano tu nie tylko metę, ale na szosach okalających tę miejscowość przygotowano niemal 150 kilometrów rywalizacji, na których próżno szukać płaskich odcinków. Walka o klasyfikację generalną 82. Tour de Pologne rozpocznie się na dobre właśnie tutaj!
Podjazdy na trasie to m.in. pokonywana dwukrotnie Przełęcz Kowarska (za drugim razem 7,3 km; 2,7%), również przejeżdżana 2 razy Przełęcz pod Średnicą (2,7 km; 6,3%) czy finałowa wspinaczka w Karpaczu (3,2 km; 6,5%).


3. etap (06.08, środa): Wałbrzych – Wałbrzych (161,6 km)
Bardzo ciekawie zapowiada się także trzeci odcinek, kiedy to kolarze będą kręcili się na rundach w okolicach Wałbrzycha. Profil wygląda na niezwykle selektywny, aczkolwiek warto zwrócić uwagę na podziałkę wysokości, po której to uwzględnieniu nastroje nieco tonują się. Nie zmienia to jednak faktu, że jeśli kolarze będą zainteresowani aktywną jazdą to teren będzie ku temu sprzyjał!


4. etap (07.08, czwartek): Rybnik – Cieszyn (200 km)
W czwartek na kolarzy czeka druga najlepsza szansa dla sprinterów, ale by ci mogli powalczyć na trasie z Rybnika do Cieszyna to muszą wytrzymać w peletonie takie podjazdy jak m.in. Przełęcz Salmopolska (9,3 km; 4,9%). Kluczowe będzie tu tempo przejeżdżania kolejnych kilometrów.


5. etap (08.08, piątek): Katowice – Zakopane (205,8 km)
Początek weekendu to wizyta kolorowej karawany 82. edycji Tour de Pologne w stolicy polskich Tatr, czyli w Zakopanem. Tuż przed metą zawodnicy przejadą przez najwyższy punkt trasy, który co ciekawe nie jest oznakowany żadną górską premią. Nie zmienia to jednak faktu, że ta hopka, a także kilka poprzednich, powinny sprowokować do walki faworytów klasyfikacji generalnej.


6. etap (09.08, sobota): Bukovina Resort – Bukowina Tatrzańska (147,6 km)
Jeśli sytuacja w wyścigu cały czas będzie otwarta przed sobotnim etapem to ten powinien ją mocno wykrystalizować. 3 rundy wokół Bukowiny Tatrzańskiej ze słynnymi dla Tour de Pologne podjazdami pod Ścianę Bukovina (2,6 km; 7,8%) i Ścianę Harnaś (2,8 km; 6,4%) oraz finał na podjeździe o długości 1800 metrów o średnim nachyleniu 7,3% powinny się przyczynić do powstania różnic w klasyfikacji generalnej.


7. etap (10.08, niedziela): Wieliczka – Wieliczka (12,5 km, ITT)
Ostatecznie jednak zwycięzcę 82. edycji Tour de Pologne i tak poznamy dopiero w niedzielę, bowiem właśnie wtedy rozegrana zostanie 12,5-kilometrowa jazda indywidualna na czas ze startem i metą pod Kopalnią Soli „Wieliczka”. Tym razem zatem finał naszego największego kolarskiego wyścigu w Polsce nie będzie miał miejsca na Błoniach w Krakowie, ale tuż nieopodal samego serca województwa małopolskiego.


Naszosie.pl jest partnerem medialnym 82. edycji Tour de Pologne. W naszym portalu w najbliższych tygodniach bez wątpienia pojawi się jeszcze wiele ciekawych materiałów na temat wyścigu organizowanego przez Lang Team, toteż serdecznie zapraszamy do śledzenia naszej strony! Przeżywajcie razem z nami wielkie kolarskie emocje na szosach południowej Polski.





![Radosław Frątczak i Walter Calzoni zwycięzcami kl. pobocznych Tour de Pologne 2026 [wypowiedzi]](https://naszosie.pl/wp-content/uploads/2026/08/Radoslaw-Fratczak-1-218x150.jpeg)





tour de południe
Świetna trasa jak na polskie możliwości! Jeszcze trzeba obniżyć kategorię wyścigu do HC dzięki czemu mogłyby startować wszystkie polskie grupy CT co napedziłoby sponsorów….
Poszaleli z górami w tym roku ale to dobrze będzie emocjonujący wyścig
Tour de gór 😒
Na papierze trasa wygląda całkiem ciekawie (w porównaniu do poprzednich lat). Wiadomo czy na Eurosporcie będą transmisje z całych etapów jak na TVP (w likwidacji)?
Panie Czesławie, TdPA przywróć Pan do Karpacza. Pozdro z Jeleniej Góry.
Czyli jak co roku Tour de Śląsko – Małopolskie 😅
@Jarek….jak jechaliby od Gdańska to byś narzekał że płasko. Góry mamy na południu, a jak dla mnie to nie jeden a dwa etapy sprinterskie tutaj będą. Szkoda tylko że w Sowich nie zahaczą o Jugowska i Srebrna Górę, ale mam nadzieję że na Walimską i Rzeczkę pojadę skrótami gdzie jest po 16%.
Wg mnie najbardziej selektywna trasa od kilkudziesięciu lat. Dla sprinterów mamy właściwie tylko 1 etap. Do tego czasówka. Brawo dla budowniczego.
Szkoda że od lat cały tour odbywa się w zasadzie w jednym miejscu. Kiedyś trasy były w całym kraju, dziś tylko południe.
Nie rozumiem kwękania na to, że wyścig odbywa się w górach, które u nas są na południu. Można się krzywić, że omija się Jurę albo G. Świętokrzyskie, ale poza tym to zrozumiałe. Płaskie etapy nie przyciągną górali i wyścig bylby czymś w rodzaju Tour of Britain.
Coś Sucha Beskidzka się na mapie przesunęła 😉
A kiedy tur pana Langa zawita do środkowej i Północnej Polski
Co to za miejscowości „Karpacz Gołębiewski” i „Bukowina Resort”?
Uwielbiam te profile Tour de Pologne. Wyglądają jakby na etapie były jakieś ściany jak na przykład mur de Huy, góry pokroju Tourmalet czy Alpe d’Huez, po czym jak patrzysz na miarkę a tam max 800-1000m XD i te średnie nachylenia 2,9 czy 4,9. Nawet sprinterzy je łykną XD
I ponownie wyścig śląsko-małopolski w piątek, no genialne rozplanowanie w największym regionie zaludnienia, gdzie ludzie chcą wyjechać na weekend to wtedy blokujcie akurat w piątek trasę, gdzie i bez tego jest ciasno. Dla mnie ten wyścig powinien odbywać się w nocy. Planowanie trasy moim zdaniem do weryfikacji.
Praktycznie wiecznie te same odcinki ten sam region polski. Ja niestety już od 5 lat przestałem oglądać bo to nie ma za wiele wspólnego z resztą polski.
@Jakub to jeden dzień w roku. Nie popuść z tych nerwów. Może właśnie zrób sobie nadgodziny i wyjedź w nocy na weekend?