Długi, przelotowy etap w słoneczną, majową sobotę? Veneto, Friuli i Słowenia z osobna mają dość do zaoferowania, by nawet w takich okolicznościach zatrzymać widza przed telewizorem, jednak trudno nie odnieść wrażenia, że w przypadku 14. odcinka tegorocznego włoskiego wielkiego touru, nikt nie próbował tego osiągnąć. To propozycja dla najbardziej zdeterminowanych i wytrwałych.
Kolarze wystartują dziś z miejsca, gdzie lądują wszystkie budżetowe loty do Wenecji, a więc Treviso. Typowo, miasto ma do zaoferowania znacznie więcej niż tylko lotnisko w granatowo-żółtym obrandowaniu, ma nawet swoje własne kanały, ale nie oszukujmy się – to nie case Bergamo.
Ponieważ z Niziny Weneckiej do słoweńskiej granicy nie jest szczególnie blisko, nie ma czasu na typowe dla Giro d’Italia ekspozycje, a licząca 195 kilometrów i skromne 987 metrów przewyższenia trasa dość konsekwentnie prowadzi w raz wyznaczonym kierunku.
Trzy lotne premie zlokalizowane zostały w Morsano al Tagliamento (76,5 km), Talmassons (100,8 km) i Manzano (Red Bull KM, 132,8 km).
Całą premiowaną (i niepremiowaną) wspinaczkę mieści odcinek po słoweńskiej stronie granicy, gdzie uczestnicy wyścigu podjadą najpierw pod Goniace / San Martino (3,6 km, śr. 5,1%), a następnie – już na finałowej rundzie – dwukrotnie zmierzą się z dającym nieco większe nadzieje na rozwój akcji Saverem (0,7 km, śr. 7,7%).
Licząca 13,8 kilometra runda prowadzi zarówno przez tę pierwotną, a dziś przynależącą Włochom część Gorycji, jak i później dobudowaną, słoweńską Novą Goricę, które łącznie pełnią honory jednej z dwóch Europejskich Stolic Kultury na rok 2025. Do miast partnerskich należą między innymi porównywalnie eklektyczne Kielce.
Peleton pokona niepełne dwa okrążenia, a przebieg trasy na rundzie należy do bardziej technicznych. Jest gdzie atakować i da się uciekać, jeśli w samych kolarzach obudzi się taka wola.
Oto, co na temat 14. etapu 108. edycji Giro d’Italia napisaliśmy przed rozpoczęciem wyścigu:
Etap 14, 24 maja: Treviso > Nova Gorica (195 km | 987 m)
Trzecia sobota będzie jak na włoski wielki tour dość nietypowa, ponieważ organizatorzy zaplanowali na ten dzień długą i pozbawioną większych uniesień przeprawę przez Wenecję Euganejską i Friuli, aż za słoweńską granicę. Pomijając walory czysto widokowe, ciekawiej zrobi się dopiero po jej przekroczeniu, ponieważ kręta runda (13,8 km) w regularnie odwiedzanej przez wyścig Novej Goricy tworzy dobry grunt pod trzymającą w napięciu walkę o etapowy triumf, a słoweńscy kibice zatroszczą się o resztę.




Pogoda
19 stopni Celsjusza w najcieplejszym momencie dnia, możliwy deszcz i burze w drugiej części etapu. Wiatr słaby z kierunków S, później N.
Faworyci
Najbardziej prawdopodobne rozstrzygnięcie sobotniego odcinka to sprint z peletonu, ale przeszło dwa tygodnie rozgrywania 108. edycji Giro d’Italia niespecjalnie pomogły w ustaleniu hierarchii wśród najszybszych zawodników tej imprezy. Kiedy szosa choć lekko się wznosi, niekwestionowanym królem jest oczywiście Mads Pedersen (Lidl-Trek), ale dziś to nie ten przypadek.
Choć przebieg tego konkretnego wyścigu temu zaprzecza, Olav Kooij (Visma | Lease a Bike) bardzo lubi tego rodzaju kręte, potencjalnie chaotyczne finisze, a w aspekcie czystego przyspieszenia chyba nieznacznie przewyższa rywali. Nie powinien mieć też problemu z wytrzymaniem tempa na finałowym podjeździe.
Kaden Groves (Alpecin-Deceuninck), jak to on, musi być idealnie wyprowadzony na ostatnią prostą, co w dzisiejszych okolicznościach może być trudne, a on sam też nie zawsze stawia się gotowy do wykonania swojej części roboty.
Casper van Uden (Picnic-PostNL) raz już zwyciężył, więc nie wypada odbierać mu szans, jednak tego rodzaju końcówka wymaga więcej ulicznego sprytu, którym dysponują między innymi Corbin Strong (Israel-Premier Tech), Paul Magnier (Soudal Quick-Step) czy Milan Fretin (Cofidis).
Podjazd w środkowej części rundy daje pewne nadzieje na jakiś nieskuteczny, ale widowiskowy atak. Tegoroczne Giro lubi obsadzać w tej roli Mathiasa Vacka (Lidl-Trek), choć chłopak zasługuje na dużo więcej, ale przynajmniej nie będzie w tym sam. Chętnych do złapania jego koła nie powinno zabraknąć.
Harmonogram
Start etapu: 12:55
Prognozowany finisz: 17:15
Transmisja TV od KM 0
Wszystko o 108. Giro d’Italia:
- Zapowiedź trasy
- Oficjalna lista startowa
- Plan transmisji telewizyjnych
- Faworyci klasyfikacji generalnej
- Faworyci klasyfikacji punktowej
- Faworyci klasyfikacji górskiej
- Podsumowanie 1. tygodnia
- Wszystkie artykuły










