Najlepszą ekipą dzisiejszego etapu drużynowej jazdy na czas okazało się Visma | Lease a Bike. Matteo Jorgenson i Jonas Vingegaard wspólnie przecięli linię mety i najlepiej wykorzystali niecodzienną formułę rywalizacji. Podium dopełniły ekipy Jayco AlUla i Red Bull – Bora – hansgrohe, a liderem wyścigu został Matteo Jorgenson.
Profil trasy, choć ciekawy, gdyż ze startem na torze rajdowym w Nevers Magny – Cours, to nie był najważniejszym szczegółem dzisiejszych zmagań. Podobnie jak w dwóch poprzednich edycjach, organizatorzy „Wyścigu ku Słońcu” postanowili liczyć czas pierwszego, a nie czwartego zawodnika z drużyny. W związku z tym, każdy z kolarzy otrzymywał swój własny czas, więc strategia była kluczowa.
Pierwszy na metę wparował Julian Alaphilippe (Tudor Pro Cycling) i jego czas 31 minut i 32 sekund był pierwszym punktem odnośnym dla reszty ekip. Sytuacja ta szybko się zmieniła, albowiem z wspaniałym wynikiem 30 minut i 41 sekund prowadzenie objęli zawodnicy Jayco AlUla.
Gdy na trasie mieliśmy już połowę drużyn w stawce, czasu australijskiej formacji (która prowadziła również na punkcie pomiaru czasu) nie zdołali pobić kolarze INEOS Grenadiers. Była to mała niespodzianka, albowiem brytyjska ekipa pojawiła się na tym wyścigu w mocnym zestawieniu. INEOSowi nie pomogła również ostatecznie mocna zmiana Joshua Tarlinga – na mecie zameldowali się z czasem 30 minut i 59 sekund, co na tamten moment dawało im drugie miejsce.
Pierwszymi kandydatami do pokonania Jayco AlUla okazali się faworyci dzisiejszego etapu, Visma | Lease a Bike. Holenderska drużyna zameldowała się na punkcie pomiaru czasu z wynikiem lepszym o 8 sekund i jasnym było, że dzisiaj to oni powalczą o zwycięstwo etapowe. Średnio zaprezentowali się UAE Team Emirates – XRG, którzy na mecie wylądowali w trójkę z wynikiem 31 minut i 8 sekund, co oznaczało straty w klasyfikacji generalnej dla João Almeidy.
Dobrze w drugiej części trasy pokazali się zawodnicy Lidl – Trek. Amerykańska formacja zanotowała czas 30 minut i 56 sekund, co oznaczało ten dzień za porządny dla lidera tej drużyny, Mattiasa Skjelmose. Z drużyn, które miały apetyt na zwycięstwo w dzisiejszej konkurencji czekaliśmy więc już tylko na Red Bull – Bora – hansgrohe. W międzyczasie na metę wparował duet z Visma | Lease a Bike – dzięki świetnej dyspozycji Jonasa Vingegaarda i Matteo Jorgensona holenderska drużyna objęła prowadzenie z czasem 30 minut i 26 sekund! W tamtym momencie jasnym już raczej było, komu przypadnie dzisiaj triumf oraz kto zostanie nowym liderem wyścigu.
Ostatnimi potentatami na dobry wynik i przetasowania w generalce byli reprezentanci Red Bull – Bora – hansgrohe. Ostatecznie wjechali na metę z wynikiem 30 minut i 50 sekund, co było dość zadowalającym rezultatem. Następnie przyszło nam czekać już tylko na finisz pozostałych drużyn na trasie, które wylądowały w drugiej dziesiątce rywalizacji. Oznaczało to więc, że triumf na dzisiejszym etapie odniosła ekipa Visma | Lease a Bike, którzy pokonali dobrze dysponowanych dziś reprezentantów Jayco AlUla. Podium dopełniło Red Bull – Bora – hansgrohe. W klasyfikacji generalnej doszło do sporych przetasowań, a nowym liderem wyścigu został Matteo Jorgenson (Visma | Lease a Bike).
https://twitter.com/ParisNice/status/1899484732653551637
Wynika dostarcza FirstCycling.com







Już dajcie sobie spokój z takimi tytułami i używaniem słów „nokaut” takie clickbaity to chodzą na Onecie , nie zniżajcie się do tego poziomu
Magny Cours to tor WYŚCIGOWY. Rajdy to zupełnie inna dyscyplina sportu
Zwycięzca już znany. Jutro dołoży na podjeździe i wyscig zamurowany.
Autor artykułu mógłby jeszcze poćwiczyć się w używaniu języka polskiego, bo pod tym względem poziom artykułu znacznie odstaje od średniej portalu.
15s. Prawdziwy nokaut… Rozumiem, że Jayco znokauktował Lidl Trec? 🙂