Udział Ivana Basso (Liquigas-Cannondale) w 95. edycji Giro d’Italia  nie jest jeszcze pewny. Włoch przyznał, że wystartuje w Giro, tylko wtedy gdy będzie mógł walczyć o koszulkę lidera. Ostateczną decyzje ma podjąć po zakończeniu Tour de Romandie (24-29 kwiecień).

„Po Giro del Trentino jestem większym optymistą, jednak decyzje podejmę dopiero po Tour de Romandie”– przyznał Basso. „Swój start we Włoszech traktuje bardzo poważnie i jeśli uznam, że dam radę powalczyć o różową koszulkę, to wtedy pojawię się na starcie” – dodał.

Basso dwukrotnie zwyciężał we Włoszech w 2006 i 2010 roku. Według zawodnika Liquigasu , jednym z głównych pretendentów do zwycięstwa w klasyfikacji generalnej jest Jakob Fuglsang.

” Fuglsang to jeden z najgroźniejszych rywali . Jest wytrwały i ma znakomite warunki jak na górala.” – powiedział Basso ” Brakuje mu tylko więcej wiary w siebie, by uczynić ostateczny krok ku wygranej ” – zakończył.

27- letni Fuglsang (RadioShack-Nissan-Trek) zadebiutuje w Giro jako kapitan swojej drużyny. Duńczyk do tej pory dwukrotnie startował w Tour de France oraz Vuelcie, gdzie w ubiegłym roku zajął 11. miejsce w klasyfikacji generalnej.

Asia

 

Poprzedni artykułPrezentacja Liège-Bastogne-Liège 2012
Następny artykułMichaele Scarponi przed L-B-L: „Dam z siebie wszystko”
Marek Bala
Pomysłodawca, założyciel i właściciel naszosie.pl. Z wykształcenia ekonomista, kilkanaście lat zarządzający oddziałami banków. Pracę w „korpo” zakończył w 2013 i wtedy to zdecydował poświęcić się tylko pasji. Na szosie jeździ amatorsko od ponad 20 lat. Mąż i ojciec dwóch synów.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze