Świąteczno-noworoczny okres w przełajach znany jest głównie z wyścigów w krajach Beneluksu. W tym sezonie architekci kalendarza zdecydowali się na lekkie urozmaicenie, przenosząc Puchar Świata we francuskim Besançon na koniec grudnia. W zmaganiach wystartują między innymi Mathieu van der Poel, Fem van Empel oraz wracająca do rywalizacji Marianne Vos.
Dzień przerwy w rywalizacji w wyścigach wchodzących w skład Kerstperiode był potrzebny wielu zawodnikom. Najintensywniejszy okres w sezonie przełajowym zbiera swoje żniwo, przez co część z nich odpuściło start w dzisiejszym Pucharze Świata w Besançon. Do Francji przyjechało jednak sporo czołowych kolarzy, którzy będą ścigali się na trasie poprowadzonej po rozległej łące.
Znalazło się na niej kilka grząskich fragmentów, ale podczas rekonesansu większość z nich była przejezdna. Trudności mogą sprawić pump track ulokowany w początkowej części rundy, pochyłe trawersy, a także krótkie hopki. W porównaniu z trasami, na których niedawno rywalizowała światowa czołówka, rundę w Besançon można określić mianem szybkiej.
Niebo we Francji ma być dziś niemalże bezchmurne, ale zawodnikom może doskwierać temperatura oscylująca wokół 0 stopni Celsjusza.

Faworyci
Kolejny wyścig i ta sama śpiewka — Mathieu van der Poel ściga się w tym sezonie w swojej lidze, a za swojego największego rywala ma własny cień. Holender z Alpecin-Deceuninck zdominował 4 pierwsze wyścigi w tym roku i ciężko oczekiwać, by ktoś rzucił mu rękawice we francuskim wyścigu.
Jedynym kolarzem, który choć przez chwilę był w stanie utrzymać jego tempo po ataku jest Laurens Sweeck z Crelan-Corendon. Dwa sezony temu bardzo dobrze zaprezentował się w Besançon, zajmując drugą pozycję. Przegrał wtedy z… Mathieu van der Poel. Sprzyjająca trasa oraz solidna forma sprawiają, że będzie on jednym z głównych rywali Holendra.
Na podium stali tu również Pim Ronhaar (Baloise Trek Lions) i Toon Aerts (Deschacht-Hens-Maes), a także Eli Iserbyt (Pauwels Sauzen-Bingoal) — zwycięzca z 2021 roku, który wraca do ścigania po problemach z nogą. W kontekście walki o czołowe lokaty należy zwrócić uwagę na prezentujących dobrą dyspozycję Nielsa Vandeputte (Alpecin-Deceuninck) i Michaela Vanthourenhouta (Pauwels Sauzen-Bingoal), który z dużą przewagą prowadzi w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata.
Wysoko powinniśmy zobaczyć młodych zawodników Crelan-Corendon, Emiela Verstrynge i Jorana Wyseure, a także Felipe Orts (Ridley Racing Team) czy dobrze czującego się na tego rodzaju trasach Clementa Venturiniego (Arkea-B&B Hotels). W wyścigu wystartuje 15. przed dwoma laty Marek Konwa (TJ Auto Skoda MB).
Rywalizację elity kobiet uświetni obecność Lucindy Brand (Baloise Trek Lions), Fem van Empel (Team Visma | Lease a Bike) i Ceylin del Carmen Alvarado (Fenix-Deceuninck), które wyróżniają się na tle pozostałych zawodniczek.
W najlepszej dyspozycji wydaje się być Fem van Empel, aktualna mistrzyni świata, ale liderką cyklu ze sporą przewagą jest bardziej doświadczona Lucinda Brand. O wysokie miejsca powinny powalczyć również solidna Inge van der Heijden (Crelan-Corendon), a także zawodniczki spoza Holandii — świetna Zoe Backstedt (Canyon//SRAM Racing), Marie Schreiber oraz Blanka Vas (Team SD Worx-Protime).
Namieszać w walce o zwycięstwo może również Marianne Vos (Team Visma | Lease a Bike), 8-krotna mistrzyni świata, która wraca do rywalizacji w błocie po ponad dwóch latach. Już dziś przekonamy się, na co stać doświadczoną zawodniczkę.
Poza Markiem Konwą, we Francji będą rywalizować Kacper Mizuro (Pho3nix Cycling Team; U19) i Ksawier Garnek (UKS Krupiński Suszec; U23).
Listy zgłoszeń: kobiety, mężczyźni
Wyścigi w Besançon będą transmitowane na antenie Eurosportu 2 i na platformie streamingowej Max od 13.30 (kobiety) i 15.00 (mężczyźni).








