Podczas prezentacji Tour de France 2025 poznaliśmy nie tylko trasę wyścigu. Dowiemy się także, że w tej edycji nie będzie bonusowych sekund na podjazdach.
Organizatorzy podczas prezentacji w Paryżu przedstawili większość szczegółów dotyczących trasy przyszłorocznej edycji Tour de France. Przy okazji można zauważyć, że zabraknie jednej rzeczy charakterystycznej dla profili etapów. Brakuje litery B na żółtym tle, co oznacza premię bonusową na podjeździe. Najlepszy kolarz zdobywał 8 sekund, drugi – 5, a trzeci – 2 sekundy.
Także dzięki bonusowym sekundom na podjazdach Tadej Pogačar łącznie w tegorocznej edycji zgromadził aż minutę i 12 dodatkowych sekund. W przypadku Jonasa Vingegaarda było to 38 sekund, a u Remco Evenepoela i Richarda Carapaza – 22 sekundy. W niektórych przypadkach kolarze ścigali się na premiach, ale czasem bonifikata w określonym miejscu nie miała większego znaczenia.
W 2024 roku bonusy były do zdobycia m.in. na Col du Galibier na 4. etapie, gdzie jako pierwszy zameldował się Tadej Pogačar. Takie premie znajdowały się także na: Cote de San Luca (2. etap), Col de Pertus (11. etap) i Col du Noyer (17. etap).









Te profile jeszcze nie są pełne, brak chociażby premii lotnych. Jeśli więc nie było informacji o braku bonusów w jakimś innym źródle niż same grafiki (mogłem przeoczyć), to wcale nie jest powiedziane, że ich nie będzie
Podczas prezentacji powiedział to sam Christian Prudhomme.