fot. UCI

Mathieu van der Poel potwierdził, że nie wystartuje w ostatnim monumencie tego sezonu. Mimo plotek i domysłów, były już mistrz świata ostudził zapały kolarskich kibiców.

Holender zdobył w minioną niedzielę brązowy medal mistrzostw świata w wyścigu ze startu wspólnego. Kilkukrotnie atakował, zrywał rywali z koła, dwoił się i troił, ale tego dnia nikt nie miał szans z nieuchwytnym w tym sezonie Tadejem Pogačarem. Okazji do rewanżu nie będzie, przynajmniej w tym roku, albowiem zawodnik Alpecin – Deceuninck jasno postawił sprawę swoich przyszłych startów:

Nie, nie wystartuję w Il Lombardii. Nie wiem skąd się to wzięło, nigdy nie miałem tego wyścigu w swoich planach na ten sezon. Zamiast tego, wystartuje w gravelowych Mistrzostwach Świata i to będzie mój ostatni wyścig w tym roku

– potwierdził na mecie Mathieu van der Poel.

Musimy więc zatem czekać kolejny rok na obecność holenderskiego zawodnika na starcie włoskiego klasyku. Gravelowe Mistrzostwa Świata odbędą się 6 października w Halle i Leuven w Belgii. Nie mamy aktualnie potwierdzenia odnośnie jego startów w sezonie przełajowym, ale znając życie, wielokrotny medalista Pucharu Świata wyląduje i tam.

 

Poprzedni artykułTadej Pogačar: „Takie rozegranie wyścigu nie było zaplanowane”
Następny artykułTour de Langkawi 2024: Matteo Malucelli najlepszy na finiszu
Stanisław Beciński
Pasjonat wszystkiego co amerykańskie, włącznie z kolarstwem. Wielki kibic Alberto Contadora, choć marzeń by powtórzyć sukcesy idola nie udało się zrealizować. Prywatnie student politologii na Uniwersytecie Jagiellońskim.
guest
2 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Maciej
Maciej

Szkoda

John
John

Tak się odchudzić i nie wykorzystać tej wagi ?