Mathieu van der Poel potwierdził, że nie wystartuje w ostatnim monumencie tego sezonu. Mimo plotek i domysłów, były już mistrz świata ostudził zapały kolarskich kibiców.
Holender zdobył w minioną niedzielę brązowy medal mistrzostw świata w wyścigu ze startu wspólnego. Kilkukrotnie atakował, zrywał rywali z koła, dwoił się i troił, ale tego dnia nikt nie miał szans z nieuchwytnym w tym sezonie Tadejem Pogačarem. Okazji do rewanżu nie będzie, przynajmniej w tym roku, albowiem zawodnik Alpecin – Deceuninck jasno postawił sprawę swoich przyszłych startów:
Nie, nie wystartuję w Il Lombardii. Nie wiem skąd się to wzięło, nigdy nie miałem tego wyścigu w swoich planach na ten sezon. Zamiast tego, wystartuje w gravelowych Mistrzostwach Świata i to będzie mój ostatni wyścig w tym roku
– potwierdził na mecie Mathieu van der Poel.
Musimy więc zatem czekać kolejny rok na obecność holenderskiego zawodnika na starcie włoskiego klasyku. Gravelowe Mistrzostwa Świata odbędą się 6 października w Halle i Leuven w Belgii. Nie mamy aktualnie potwierdzenia odnośnie jego startów w sezonie przełajowym, ale znając życie, wielokrotny medalista Pucharu Świata wyląduje i tam.








Szkoda
Tak się odchudzić i nie wykorzystać tej wagi ?